Fotki z Korbielowa

      Dom Marii w Korbielowie, gdzie od lat wynajmuję pokój z tarasem.  W oddali Pisko z resztkami śniegu.  Januszek w drodze na Pilsko.       Januszek po powrocie z Pilska, nareszcie z papierosem, niestety  Mordek Powsinoga  Z Dziadkiem, ojcem Marii. Za chwilę bedziemy pić piwo na przyzbie.  Od prawej: Maria, Dowiedz się więcej

La Dolce Vita

     Ci,którzy mnie znają, nie uwierzą, ale naprawdę nic nie robiłam przez całe 4 dni. Naprawdęrobiłam NIC. Na tym w moim wydaniu polega słodkie życie. Ponieważ niewierzyłam, że tak się stanie, więc zabrałam laptop, by robić poprawki w powieści,zabrałam 5 filmów na DVD, zeszyt z notatkami do opowiadania, które od Dowiedz się więcej

Kret na pogodę

      Dzisiajw bibliotece katowickiej prowadzić będę spotkanie z Jarosławem Kretem, tymuśmiechniętym facetem od pogody, który postanowił zmienić swój image i byćpostrzeganym także jako człowiek z pasją, podróżnik. Bopasję miał od wielu lat, jak na absolwenta egiptologii przystało ( współpracujez National Geographic), ale ponoć, jak wieść w babskich pismach głosi, dozebrania Dowiedz się więcej

Co pani sądzi?

     Co pani sądzi o młodzieży? To pytanie, które często słyszę. I zawsze jakoś dziwniesię zżymam, kiedy mam na nie odpowiedzieć. Bo wcale nie mam ochoty „sądzić”, naszczęście nie muszę stawiać ocen z przedmiotu ani z zachowania. Wolę sięprzyglądać, obserwować, rozumieć, współodczuwać.     Wiemjedno: z młodzieżą można zrobić wiele, ale Dowiedz się więcej

Lepiej się spalać niż więdnąć

     Tomoja maksyma codzienna. Spalam się więc po trochu, aby Śmierci, tej wariatce,jak mówił Stachura, nic nie zostawić prócz popiołu, a i ten rozsypać nawietrze.      Podpisywałamksiążki pod Teatrem Śląskim – biblioteka katowicka zorganizowała godzinnykiermasz, by zaakcentować nim Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich.Podpisywali także: Ania Janko, Basia Gruszka-Zych i Dowiedz się więcej

Podróżowanie

     Kiedyśmarzyłam o podróżach. Nie miałam ani paszportu, ani pieniędzy, ani możliwościwyjazdu z racji zajmowania się małymi dziewczynkami. Czytałam wtedy „Czarodziejskągórę”, w „Poszukiwaniu straconego czasu” i opowieści podróżnicze Thora Heyerdahla. Marzyłam o oceanach, na które wypłynęi górach, które zdobędę, o moście w Avignon, na którym zatańczę. Wiedziałam, żeto niemożliwe, więc tym Dowiedz się więcej

Obżarstwo

     Popełniłam grzech główny,spowiadam się z niego przed Wami. Obżarłam się pierogami: 10sztuk, dużych, z nadzieniem „ruskim” i z kapustą + grzyby. Dopuściłam się tegogrzechu w barze „Pierożek”, w Opolu.      Byłam wściekle głodna, ale tomnie nie tłumaczy, ani nie rozgrzesza. Wstałam dziś o 5, a o tej porze nie Dowiedz się więcej

Taka scenka

     Opowiadam o książkach, które napisałam, o metodach pracy, na pewno się trochę chwalę, może jestem nieskromna, może wyrzucam  z siebie za dużo słów, za szybko, może jestem niezbyt komunikatywna, może mówię zajmująco, intrygująco, a może za dużo dowcipkuję.      Nieodparcie jednak odnoszę wrażenie, że z pełnej sali wyjdzie moich kolejnych Dowiedz się więcej

własna sypialnia

     Jeszcze 10 lat temu nie rozumiałam mojej niemieckiej siostry, która przyjeżdżając w odwiedziny mówiła: Nie masz pojęcia, jak cudnie jest mieć sypialnię. Słowo „szlafcimer” powtarzała często i w moim odczuciu – do znudzenia. Myślałam, że odbiło jej od tych niemieckich wygód i już o niczym innym nie potrafi rozmawiać. W moim życiu Dowiedz się więcej

Ciągle się uczę !

     Ciągle się czegoś uczę i coraz mniej wiem, ale to dobry objaw. Aż w końcu powiem: ” Wiem, że nic nie wiem”. I wtedy będę mądra. U Miłosza jest anegdotka o człowieku, który ma sto procent racji… ale jej nie powtórzę, bo mam sklerozę, nawet nie wiem, w której Dowiedz się więcej