Każda kobieta powinna nosić medalik z Pani wizerunkiem, Madame Curie, błogosławiona między kobietami

 List otwarty do Marii Skłodowskiej-Curie, pisany nocą.      Czy można wytłumaczyć istotę kobiecości i miłość, madame Curie? Znaleźć wzór chemiczny na jedno i drugie? „Lecz kim byśmy byli, gdybyśmy nawet nie próbowali” – powiada  Per Olov Enquist w „Opowieści o Blanche i Marie”       Czy warto próbować opowiedzieć swoją prawdę, madame Curie? Jaki ona będzie miała sens dla patrzących z boku i wiedzących lepiej? Czy można siebie zamknąć w definicji jak w klatce? A czym Dowiedz się więcej

Jan Peszek w „Minettim”

„Moja pestka to radość z każdego dnia, bo jak powiedziała babcia, życie jest piękne i krótkie jak przeciąg” – powiedział Jan Peszek po spektaklu „Minetti. Portret artysty z czasów starości”. Teatr Konesera w Teatr Śląski im. Stanisława Wyspiańskiego , rozmowa z mistrzem i zespołem po przedstawieniu.”Minetti”, rzecz o niespełnieniu, buncie, strachu, odwadze, samotności, przemijaniu, byciu artystą niepokornym, oczekiwaniu, cierpliwości, wierze w sztukę, która opiera się komercji. Jan Peszek: Mistrz. 77 lat, 55 lat na scenie. Dowiedz się więcej

Premiera „Ołowianki”

Powieść „Moja Ołowianko, klęknij na kolanko” to rzecz o życiu Jolanty Wadowskiej-Król, która w latach 70.i 80. XX wieku leczyła dzieci zatrute ołowiem emitowanym z huty w Szopienicach. W książce jej dramatyczną przeszłość odkrywa 17-letnia Weronika i konfrontuje ją ze światem swoich zawirowań emocjonalnych. Narracja idzie więc 2-torowo, jest „teraz”, ale jeszcze przed pandemią, i są lata 70- 80. Wszystko, co związane z biografią lekarki jest faktem. Napisałam jednak powieść, więc Weronika jest w niej Dowiedz się więcej

Marta Fox. Moja Ołowianko, klęknij na kolanko

– Niech no tylko obronię doktorat, czasu będzie więcej – pocieszała matkę, bardziej jednak siebie. Nie miała nawet siły opowiadać, jakie dołki pod nią kopano, jakie przeszkody nagle się piętrzyły. Teraz jej domysły stały się faktem. Zaczęło się od poprawek, te przyjmowała spokojnie, w końcu po to jest promotor, by wskazywał błędy, a doktorant je poprawiał. Udoskonalała tabele, robiła statystyki. – Liczby zamienić na procenty? Proszę bardzo. – To nie może być powiedziane wprost – Dowiedz się więcej

IV przykazanie. Odwet.

Ania: Jak to jest? Poczułeś ulgę? Dawid:  Nie. Ania: A co czułeś? Kiedy no wiesz… wbijałeś  nóż. Dawid: Nic. Ania: Nic? Wow, szacun.     Warto by każdy zobaczył spektakl „IV przykazanie”, zrealizowany w Szkole Aktorskiej Teatru Śląskiego, w reżyserii Agnieszki Radzikowskiej, wspaniałej aktorki i pedagoga. I ten, kto miał szczęśliwe dzieciństwo i ten, kto może powiedzieć, że dobrą stroną jego dzieciństwa było to, że minęło i nigdy nie wróci.         Scenariusz napisała Katarzyna Błaszczyńska, opierając Dowiedz się więcej

Rozmowy o Śląsku. I nie tylko.

Jak to jest być pisarką na Śląsku? Rozmawiamy o poważnych sprawach, ale cały czas radośnie. Jak nam się to udało? Najważniejsze, że nie marudzę. No i że jeszcze mam ochotę trochę porozrabiać. Zapraszam do posłuchania. Ilona Kanclerz jest świetną moderatorką. Dziękuję. Proszę również zajrzeć na mój kanał na YouTube: Marta Fox pisarka. Nieustająco się dziwię, że go mam i że samodzielnie nagrywam i zamieszczam tam swoje filmy. Ciągle się uczę i nie jest to dla Dowiedz się więcej

O „kobietach winnych grzechu” rozprawia Tomek Mucha

Za zgodą autora, Tomka Muchy, zamieszczam jego impresje na temat opowiadań zawartych w książce „Kobiety winne grzechu”. Bardzo cenię sobie uwagi Czytelników. Tymi jestem wzruszona, bo trafiły bardzo w to, „co autor chciał powiedzieć”. Dziękuję. Po pierwsze, wielkie brawa za pomysł i kompozycję. Poezja i proza, awers i rewers, zagajenie i dopełnienie, konkret i ogół, emocja i analiza… Podobnie jak o seksie… Jestem pod wrażeniem, jak sprawnie, lekko, a zarazem soczyście w niełatwej wszak materii, Dowiedz się więcej

Kiedy praca nie jest karą. Jacek Wakar. Zawód: Aktor.

Rozmowy z aktorami zamieszczone w książce „Zawód: Aktor” powstawały w czasie pandemii. Jacek Wakar pisze we wstępie: „Pandemia towarzyszyła nam jak milczący kompan, który odbiera pewność jutra. Nie można jednak traktować tych rozmów jako zapisków z czasów epidemii. To są fascynujące opowieści szalenie ciekawych ludzi, którzy zajmują się jedyną w swoim rodzaju profesją”. Zgadzam się, nie można, byłoby to uproszczenie. A jednak czytając, nieustająco zastanawiałam się, czy na te same pytania aktorzy odpowiadaliby tak, jak Dowiedz się więcej

O tych dwojgu ludzieńkach, Kalinie i Stanisławie

Kalina Jędrusik była w moim dzieciństwie i młodości nieustająco. Jako dziecko przysłuchiwałam się, co rodzice w niej podziwiali i na co się zżymali. „Kabaret Starszych Panów” i „Ziemia obiecana” dostarczyły kolejnych wrażeń nie do zapomnienia. „Na żywo” widziałam artystkę tylko raz, w 1990 roku, podczas Mrożkowego Festiwalu, zorganizowanego w Krakowie przez Żuka Opalskiego. Kalina Jędrusik we wszystkich odcieniach rudości i zieleni spacerowała Floriańską. Szłam w pobliżu obserwując i poddając się tej aurze, którą roztaczała. Ze Dowiedz się więcej