Zuzanna nie istnieje
Zuzanna nie istniejeFragment powieści:(którą piszę) Spojrzał w lustro. Odwrócił głowę, jakby niepatrzeniena siebie, w czymkolwiek mogło pomóc, cokolwiek zmienić. Był blady. Może nie tyle blady, co spocony. Tak, spocony. Przesunął czystą ręką po twarzy. Poczuł wilgoć wynikającą nie z upału, ale z twarzy, która się boi. – Mam jeszcze szansę Dowiedz się więcej