Marty, dziękuję!

Marty, dziękuję! Na dobry dzień w upale, na smutek i chorobę, na rozmarzenie, na uśmiech,aby się lepiej pracowało, tylko Billy Joel. Oto link, który mi podesłał Martinez Oliver.Marty, dziękuję.Dzielę się z Wami,bo jak coś dobrego się podzieli, to się pomnoży. http://www.youtube.com/watch?v=rWu0N0qPeME&feature=player_embedded  

Brak tytułu

W jednym dniu   W jednym dniu, słonecznym, lipcowym, usłyszałam: – Jak ty ślicznie wyglądasz,opalona, słoneczna. Wróciłaś z wakacji? – Widać po tobie zmęczenie.Powinnaś wyjechać, odpocząć, zrobić sobie wakacje. – Przytyłaś. W naszym wieku tosię tyje od listka sałaty, prawda? – No, proszę, proszę,wylaszczona, zadowolona…. Nikomu się nie przyznawaj, że Dowiedz się więcej

Moja prywatna bitwa pod Grunwaldem

  Moja prywatna bitwa pod Grunwaldem       Z Grunwaldem mam osobiste porachunki. Na II roku studiów, 40lat temu (filologia polska w Uniwersytecie Śląskim) miałam w poniedziałekzajęcia z wojska, całe 7 godzin, w działach: ogólnoobronne, sanitarne,polityczne. Najgorsza była polityka. Pułkownik Słoma (nie pamiętam imienia) byłpostrachem Studium Wojskowego. Pod koniec roku przewodniczył Dowiedz się więcej

Pomylony

Marta Fox Pomylony Pomylony na przystanku autobusowym gada złorzeczy bluźni macha rękami uszami włosami nogawkami podartych spodni postrzępionymi rękawami oberwanymi guzikami ślina zastyga w kąciku ust gardło wysycha charczy pluje tupie chrząka zmęczony siada na ławce ma duże oczy dziury w nosie dziury pomiędzy zębami o co chodzi o co Dowiedz się więcej

Telefon

Marta Fox   Telefon   Z szyi staruszki zwisa telefon przytroczony do smyczyzatrzaskiem w kształcie metalowego karabinku Błyszczy w słońcu jak srebrnymedalion albo klucz który nosiła na tasiemce gdy była dzieckiem Klucz medalion telefon trzy znaki trzy wyzwania każde dające pewność że trafi się we właściwe miejsce do domu do Dowiedz się więcej

Ile razy

Marta Fox Ile razy                                          MarcinowiKisielowi   Twoje cycki nie zasługują na chorobę powiedziałeś i w tej samej chwili potknąłeś się o betonową studzienkę łamiąc sobie kości śródstopia Moje małżeństwo było jak Auschwitz powiedziałeś już nic lepszego mnie nie spotka bo ile razy można umierać z miłości Ale ty Dowiedz się więcej

Jak rodzą się wiersze

Skąd biorą się wiersze? Nie wiem. Lubię mówić, że przyfruwają domnie, bo to najbliższe prawdy. Ostatnio nie mogłam opędzić sięod ptaków. Trzepotały mi w głowie i brzuchu,przysiadywały na ramieniu. Cóż mogłam im dać prócz liter. Niech dziobią, po jednej, powięcej. Byleby tylko nie zasłaniały misłońca.   Marta Fox Bez pożegnania Dowiedz się więcej

Brak tytułu

Czytanie Wiedziałam, że Sandor Marai jestpisarzem świetnym, ale teraz jestem pewna, że genialnym  (po lekturze powieści „Pierwsza miłość”, „Żar”,opowiadanie „Magia”). Wiedziałam, że Colette jest „erotyczna”, ale teraz widzę,że subtelna ponad miarę, romantyczna i feministyczna. Wiem, że w Czechowie zakażdym razem znajdę coś nowego, a w Lermontowie anielskiego. Myślałam, że to,co Dowiedz się więcej

zamykanie – otwieranie

Jestem na wsi, w górach. Mam nadzieję, że zaświeci słońce i doda mi energii. Zamykam „sprawy” pod koniec sezonu kulturalnego i mam zamiar otwierać nowe. Dzisiaj jednak nie robię nic, a raczej robię NIC. Właśnie piję kawę na ryneczku, w Żywcu, w cukierni „Ania”. Kawa pychotka, z pianką, mocna niczym Dowiedz się więcej

Lirycznie

Lirycznie            Jeszcze tylko w poniedziałek sięsprężę, bo będę w bibliotece katowickiej prowadzić spotkanie z poetką, EwąFilipczuk. Od wtorku natomiast się rozprężam. Najpierw rodzinnie, z wnukami, apotem w górskiej samotni. Gonię resztkami sił i gdyby nie perspektywa weekenduw domu, chyba bym poszła do ogródka najeść się glist (z Dowiedz się więcej