Każdą jaskółkę…

  Marta   FOX     Każdąjaskółkę która wypada ze mnie jak słowo trzebazabić w locie Szybko sprawnie jednym ciosem jaktoporem który ścinał głowy kolejnym żonom HenrykaVIII  Mówię zabić zabić Niech nie mamiświata śmigłymlotem nie wodzi na pokuszenie niedaje nadziei strojąc pióra w krągłość liter choćby teprzymierzały się do ułożenia słów Dowiedz się więcej

Dżerzi i Dżanus

Dżerzi i Dżanus „On był na pewno inteligentny, ito bardzo. Może nawet inteligentny na tyle, że podejrzewał, że większość tego,co napisał, jest nic niewarte i rozsypie się jak domek z kart przy najbliższympodmuchu. I dlatego potrzebuje jakiegoś wielkiego spektaklu ostatecznego Pamiętasz,Raul, Dżerzi często mówił, że samobójstwo to najlepszy sposób na Dowiedz się więcej

U mnie, na wsi też zima

  Fotki robione w sobotę, 500 m od mojego domu, gdzie już las.Biało, to prawda. Ale. Cóż ja poradzę, żem kocica lubiąca ciepły kąt i fotel.  CD zimowej sielanki.Pies wariował ze szczęścia.  Nawet strumyk płynie z wolna. Stokrotek jednak ani śladu.  Wszystkie fotki robił Janusz swoim aparatem.Mam ochotę do niego mówić Dowiedz się więcej

Zapraszam na Targi Dobrej Ksiązki

Targi Dobrej Książki we Wrocławiu Zapraszam. Nie mam odwagi jechać samochodem. Jutro o 7. 30 wsiadam w pociąg. Mam nadzieję, że się nie spóźnię, mam półtorej godziny zapasu, bo planowo powinnam dojechać o godz. 10. 25. 03.12 (piątek) –     Księgarnia pod Pegazem, ul. Świeradowska 51/57,                               Wrocław, godz. Dowiedz się więcej

Tak mam, kiedy

Tak mam, kiedy   Otwieram tomik wierszy ZbigniewaJerzyny z zamkniętymi oczyma.  Ciekawe, jaki będzie pierwszy wers: „te trzydzieści lat w wieludomach imion porozrzucane….” W wielu domach imion. Moje domy Mój obecny dom. Za oknem śnieg. Za dużo. Zazimno. A okna brudne. Nagle: pomysł na nową opowieść,może książkę. Już chciałabym ją Dowiedz się więcej

On w życie wchodził jak w głeboki las

  On w życie wchodził jak w głęboki las       Wracam z parkingu w śniegu pokolana. Telefonuję do córki. Wróciła szczęśliwie. Opowiada: 80 km – 3 godziny,kilka wypadków po drodze, samochody tańczyły. Jeden odwrócił się w poprzek,zahaczył o barierkę i odpadł mu zderzak, a ja myślałam, że to potrącony piespodskoczył w Dowiedz się więcej

Brak tytułu

Pies podnosi nogę w kuchni, bo wredniak, ale mój komputer poprawił na średniak.No, proszę, jaka między nimi komitywa. Vide: poniżej.

Ochoty, czyli chciejstwa

  Ochoty, czyli chciejstwa   Mam ochotę napisać o spektaklu „Pięćrazy  Albertyna”, który oglądałam wTeatrze Śląskim na Kameralnej. Grała w nim moja przyjaciółka, Stanisława Łopuszańska,lat wiele  posiadająca, ale pięknie,skoro gra w dwóch sztukach, nie licząc epizodów w filmach. Mam ochotę, ale.   Mam ochotę napisać o „Wizyciestarsej pani”, której premierę Dowiedz się więcej

Filiżanki

  Herbatę dla herbaty lubię pić w filiżance.W różnych filiżankach i z różnych czajniczków.Herbatę do jedzenia często piję z kubka.Mam ich wiele i nigdy nigdy za wiele.Czasem piję herbatę po rosyjsku.W szklance wkładanej do metalowego uchwytu.Wtedy na talerzyku muszą być prawdziwe konfitury,najlepiej w wykonaniu Oli O.

Heszcze słów kilka o herbatach

Jeszcze słów kilka o herbatach         Najbardziej lubię czarne, aspośród nich Yunann i Lapsang. Ta pierwsza ma łagodny smak i zapach z akcentembardziej kwiatowym. Druga jest herbatą niezwykle intensywną, ostrą, dymioną. Nazywamją wędzoną. Co ciekawe, do herbat czarnych zaliczana jest także herbata czerwona (Pu-erh). Ma charakterystycznyziemisty smak – nie Dowiedz się więcej