Katowice nie wierzą łzom

Refleksja Barbary Meister Chwalę się impresją na temat mojej książki o Katowicach. Dziękuję za każde słowo. Pytania są tak wnikliwe, że musiałabym na nie długo odpowiadać. Mam nadzieję, że będę miała możliwość na spotkaniach autorskich, które odbędą się w Bibliotece śląskiej i DK „Koszutka”, a może jeszcze gdzie indziej. Będę Dowiedz się więcej

Katowice nie wierzą łzom

JUŻ WKRÓTCE! Marta Fox. Katowice nie wierzą łzom. Wydawnictwo Naukowe Śląsk. Zapowiedź. Od redakcji: Katowiczanka. Ślązaczka w pierwszym pokoleniu, pisze swoją balladę o mieście. A w balladzie o tym, jak się odnaleźć pomiędzy polszczyzną ze wschodnim akcentem a śląską godką, pomiędzy traumą z dzieciństwa związaną z wojenną przeszłością ojca, górnika Dowiedz się więcej

Każda kobieta powinna nosić medalik z Pani wizerunkiem, Madame Curie, błogosławiona między kobietami

 List otwarty do Marii Skłodowskiej-Curie, pisany nocą.      Czy można wytłumaczyć istotę kobiecości i miłość, madame Curie? Znaleźć wzór chemiczny na jedno i drugie? „Lecz kim byśmy byli, gdybyśmy nawet nie próbowali” – powiada  Per Olov Enquist w „Opowieści o Blanche i Marie”       Czy warto próbować opowiedzieć swoją prawdę, Dowiedz się więcej

Premiera „Ołowianki”

Powieść „Moja Ołowianko, klęknij na kolanko” to rzecz o życiu Jolanty Wadowskiej-Król, która w latach 70.i 80. XX wieku leczyła dzieci zatrute ołowiem emitowanym z huty w Szopienicach. W książce jej dramatyczną przeszłość odkrywa 17-letnia Weronika i konfrontuje ją ze światem swoich zawirowań emocjonalnych. Narracja idzie więc 2-torowo, jest „teraz”, Dowiedz się więcej

Matka Polka w 14. odsłonach lub stacjach, jak kto woli

Matka Polka Boska. Dzielna i ofiarna. Zdeterminowana i pokorna. Żebrząca o litość. Ucząca miłości do ojczyzny. Przygotowująca syna do roli konspiratora i męczennika za sprawę narodową. Córkę do roli żony i matki. Opatrująca rany. Czysta i niepokalana, jak Matka Chrystusa. Bezcielesna. Dumna. Heroiczna. Wielbiona. Niemyśląca o sobie, troszcząca się o dom i rodzinę. Kapłanka Dowiedz się więcej

Eufemizmy

Eufemizmy są wyjątkowo w Polsce hołubione, ale tylko tam, gdzie chodzi o hipokryzję. Mówi się: „Mija się z prawdą”, zamiast wprost „kłamie”. Mówi się: „On jest słaby, wczorajszy, widział szklanego boga”, zamiast wprost: „On jest pijany”.Terlikowski o kardynale Dziwiszu powiedział: „Kardynał oszczędnie dysponuje prawdą”. Dyplomatycznie. A można było wprost: Kłamie.

Covid bez reguł (2)

Szpital W szpitalu ucieszyłam się, kiedy zobaczyłam nad swoją twarzą czerwone rogi renifera. Powiedział ludzkim głosem: Renifer we wrześniu, fajnie, co, nie? A potem próbował mi podać kilka łyżek zupy, mówiąc: Trza jeść, bo inaczej będzie pani miała takie chude nogi, jak ja, kilkanaście kilogramów w dół. Fajnie, pomyślałam, renifer Dowiedz się więcej