Majowo, spotkaniowo, przygodowo

 

Białystok, Wasilków, Grajewo, Ełk – to miejscowości, w których w maju spotkałam się z Czytelnikami. Miły czas. Podróżowałam pociągami, autokarami, taksówkami. Od grudniowego wypadku nie mam odwagi wyjechać w daleką trasę samochodem. Tłumaczę sobie, że w pociągu przynajmniej mogę czytać albo oglądać landszafty.  Gdyby nie walizka, którą trzeba wnieść po schodach z peronu na peron, byłoby całkiem dobrze.

Nowe doświadczenie to spotkania  z dziećmi w wieku 7- 8 lat. Szczególnym było to w bibliotece w Ełku. Mimo że nie planowałam szczegółowo scenariusza, wypadło świetnie. Metoda dramy, którą przed laty wykorzystywałam w pracy w szkole, sprawdziła się na spotkaniu prowadzonym w oparciu o Bartka Wścieklicę. Z radością obserwowałam, jak dzięki dramie dzieci wygrywały swoje emocje, wprawiały w ruch ciało i wyobraźnię. Coś, co wyszło spontanicznie, stanie się inspiracją do konkretnie opracowanego scenariusza.

Spałam w hotelu Rydzewski, po raz pierwszy. Wygodnie, przestronnie, czysto. Wiem, co mówię, dużo podróżuję.

Pogodę podczas podróży miałam różnoraką. Wyjeżdżałam w słońcu, więc założyłam wiosenny trencz. Na dworcu w Białymstoku dopadła mnie burza z piorunami. Kiedy już rozgościłam się w Willi Pastel, przy ulicy Waszyngtona, zza szyb nie było widać miasta, bo tonęło w deszczu, który spadał z nieba jakby lano z cebra. W godzinę potem pokazywano już nieprzejezdne ulice, zalane wiadukty, podtopione domostwa. (więcej…)

Profesor Wiktor Osiatyński

OsiatyńskiW 2008 roku prowadziłam spotkanie z prof. Wiktorem Osiatyńskim na temat jego powieści „Rehab”. Zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Wespół z jej bohaterem przechodziłam przez 12 kroków AA, bo ten program jest szansą nie tylko dla alkoholików. To program dla każdego człowieka, chcącego siebie zrozumieć. W zlaicyzowanym społeczeństwie odradza on pojęcie duchowości W kulturze rozumu i wiedzy technicznej przywraca wagę uczuciom i umiejętnościom życiowym. W cywilizacji manipulacji i wiary we wszechmoc człowieka wnosi świadomość ograniczeń. Odradza pokorę, podkreśla znaczenie wdzięczności, pokazuje, że nikt nie jest samowystarczalny i nikt nie jest samotną wyspą.

(więcej…)

Kraków, Platinia Apartments

Nie jestem królewną, ale ziarnko grochu poczuję i spać bym na nim nie mogła.  Dobra noc to dla mnie najlepszy kosmetyk. Dlatego dbam, by w czasie podróży spać w przyjemnych miejscach. Takie ostatnio znalazłam w Krakowie, na Starowiślnej, blisko starego Rynku. Z dworca doszłam pieszo, Plantami. I był to bardzo Dowiedz się więcej

Maraton z Arturem Gotzem

Czasami mi żal, że nie piszę bloga regularnie, jak kiedyś. Nie wiem, czy jeszcze mam tutaj Czytelników. Ostatnio zamieszczałam najczęściej impresje z przedstawień teatralnych, czasami z przeczytanych powieści. Najmniej pisałam o swojej codzienności. Może dlatego, że kiedy widzę, jak na prawo i lewo wyprzedawana jest prywatność na różnych portalach społecznościowych, Dowiedz się więcej

spotkania kwiecień 2017

7 kwietnia 2017, piątek, MBP w Kędzierzynie-Koźlu. Rynek 3. Godz. 17.00. Gala finałowa XXIV edycji konkursu Krajobrazy Słowa. 8 kwietnia, sobota, Kraków, ul. Gołębia 14, Uniwersytet Jagielloński, Studium Literacko-Artystyczne. Warsztaty z prozy. Godz.  11.15 – 14.30. 10 kwietnia, poniedziałek, Mińsk Mazowiecki, Miejski Dom Kultury, ul. Warszawska 173, godz. 9.00, spotkanie Dowiedz się więcej

Para prawie idealna

Para prawie idealna

tak zatytułowano nasze spotkanie w Olkuszu, w Zespole Szkół nr 3, organizowane przez Stowarzyszenie  Teatralno-Literackie pod wodzą Przemysława Kani, aktora Teatru Zagłębia. Nasze, czyli moje i Artura Gotza, aktora i wokalisty, będącego tytułowym bohaterem powieści „Idol”. Dla mnie to nowa jakość takie podwójne spotkania. Mówię o powieści, Artur pomiędzy śpiewa. Młodzież słucha, pyta. Są przygotowani do spotkania, to zasługa nauczycieli (dziękuję). Wiem, jak to wygląda od podszewki. Jeśli nauczycielowi się chce, to i młodym się chce. Artur jest moim czytelnikiem, wychowankiem teatralnym, nazywa mnie swoją teatralną mamą, co mi się wyjątkowo podoba. (więcej…)

Maria Skłodowska-Curie

Zobaczyłam „Marię Skłodowską-Curie”. Niestety, to absolutnie beznamiętny film. Jedyne emocje wzbudził we mnie profesor, grany przez Daniela Olbrychskiego. Miałam ochotę mu przyfasolić po każdej kwestii. Miałam nadzieję, że to będzie film, po którym wszyscy zechcą nosić medaliki z wizerunkiem Noblistki.

Zagubić się w Nieznanym

Po tragicznej śmierci niekochanej (?) żony Dawid zostaje z 8-letnim synkiem. Wyruszają w świat, by „zagubić się w Nieznanym”. Już dawno nie zdarzyło mi się, by powieść tak mnie poniosła. Celowo ją odkładałam, przerywałam czytanie, by się ogarnąć w środku. By odpowiedzieć sobie na mnożące się pytania. A tu każda Dowiedz się więcej

spotkania w marcu

6 marca, poniedziałek Budzyń, Biblioteka, godz. 9.00 i 11.00 7 marca, wtorek Margonin, Biblioteka, godz. 9.00 Chodzież, Biblioteka, godz. 11.00 9 marca, czwartek Spotkanie z aktorką, Grażyną Bułką. Katowice, godz. 17.00 w Zespół Szkół „Omega” w Katowicach przy ul. Gliwickiej 276 (wejście od ul. Dudka). Prowadzenie: Marta Fox   16 Dowiedz się więcej