Babcia Łodyżka and Company

 

Powieść zaczyna się od poszukiwania w warszawskich sklepach jubilerskich drogiej bransoletki z bursztynów, w których można zobaczyć uwiecznione owady, a kończy na znalezieniu bezcennej Bursztynowej Komnaty, będącej legendarnym dziełem sztuki, wykonanym na zamówienie Fryderyka I Hohenzollerna u gdańskich mistrzów obróbki bursztynu i zrabowanym przez hitlerowców w czasie II wojny światowej, a potem zaginionym w tajemniczych okolicznościach. Od tej pory Bursztynowa Komnata stała się symbolem zaginionego skarbu, rozpalającego wyobraźnię historyków i poszukiwaczy. Nawet w tym roku prasę obiegła sensacyjna wiadomość, że komnatę odnaleziono w Starogardzie Gdańskim, leżącym na trasie Królewiec-Berlin. Oczywiście był to dowcip z okazji Prima Aprilis.

W powieści Tomasza Michałowskiego pod tytułem „Tajemnica Bursztynowej Komnaty” skarb udaje się odnaleźć młodemu detektywowi, Michałowi, wspomaganemu przez swoją nastoletnią kuzynkę Magdę, która przylatuje do niego na wakacje z USA, gdzie mieszka i uczy się. Czuwa nad nimi także tajemniczy Hrabia, zlecający detektywowi rozwiązanie „paskudnej” zagadki i wyposażający Michała w samochód o specyficznych właściwościach i niedużego psa, Kajtka, który, jak się okazuje, też nie jest takim zwykłym psiakiem, na jakiego wygląda. (więcej…)

Wspominki brzmią jak drobiazgi. Albo jak drzazgi

„Ulice Wolności” to tytuł sztuki napisanej przez Piotra Zaczkowskiego, poetę, prozaika, ale i dramaturga, jak się okazuje, i to ze świetnym wyczuciem sceny. Nic dziwnego, wiele lat zawodowych związał poeta ze śląskimi scenami, wykonując tam różne prace. Sztuka została napisana z okazji 150. rocznicy nadania praw miejskich Królewskiej Hucie (dzisiaj Dowiedz się więcej

Gdy runą mury milczenia, czyli o Upiorach Ibsena w Teatrze Zagłębia

Odważny Henrik Ibsen (1828-1906), ten „wróg ludu”, w Teatrze Zagłębia w Sosnowcu zabrzmiał aktualnie, choć od napisania „Upiorów” minęło ponad sto lat. Spektakl zrealizowany z poszanowaniem oryginalnego tekstu (reżyseria i adaptacja: Maciej Podstawny), przykuł moją uwagę przede wszystkim ciekawą realizacją, na co zresztą liczyłam, wierząc, że klasyczny mieszczański dramat, choćby Dowiedz się więcej

Domek Jula w Polańczyku

Domek Jula położony jest na wysokości 5oo metrów, Osiedle na Górce, nr 21.  Z ogromnego tarasu patrzyłam na Solinę i panoramę Polańczyka, która o każdej porze dnia zachwycała mnie innym światłem.  Kawa wypijana o poranku, książka czytana po południu w takim otoczeniu smakuje i zachwyca podwójnie. Materace w łóżku  wymarzone Dowiedz się więcej

Elidełko Kowadełko

Dzisiaj, tuż przed wyjazdem do Radia Katowice, gdzie byłam umówiona na nagranie do audycji Ewy Niewiadomskiej „Pozytywka”, kurier przyniósł egzemplarze autorskie „Elidełka Kowadełka”. Capnęłam egzemplarz i pojechałam. Swoim zwyczajem pogłaskałam okładkę, na dobry początek. Kiedy napisałam tę książkę, nie wiem. I nie kokietuję. Pomysł skrystalizował mi się w czerwcu zeszłego Dowiedz się więcej

Majka Aulich już nie zatelefonuje, przejeżdżając przez Katowice

 Jakże jej zazdrościłam tytułu tomiku „Błogosławiona między kochankami”. Nawet nie całego wiersza, ale właśnie tych trzech słów wykorzystanych w tytule. Wiersz był prowokacyjny, jak Majka cała, lubiła go, bo pamiętam, że czytała go z namaszczeniem i zakamuflowaną prowokacją:   „wciśnięta między sypialnię a codzienność pomidorowej z ryżem uśmiechem oszukuję czas Dowiedz się więcej

Uratowała mi Pani życie

Przeczytałam dzisiaj ten list i rozbeczałam się ze wzruszenia. Poniżej drukuję jego fragment. I idę się dalej wzruszać.   „Na pewno mnie Pani nie pamięta, ale pisałam do Pani parę lat temu. Napisałam e-mail nie licząc na żadną odpowiedź, od tak wysłałam go przy przypływie nadziei, a Pani odpisała. Mi Dowiedz się więcej

Próba w Old Timers Garage

W klubie muzycznym nastrojowo, czyli ciemno. Moszczę się w starym samochodzie, podkładam poduchy pod lędźwie, zamykam na chwilę oczy i widzę ośmioletnią dziewczynkę, którą byłam, siedzącą  w jednym z rzędów, zanim kino „Piast” stało się Old Timers Garage`m. Na ekranie hit roku 1960, „Szatan z VII klasy”, w tle piosenka Dowiedz się więcej