Baby Babowate jako i ja Babowata

    Dziękuję wszystkim, którzy mnie czytają i dzielą się uwagami, refleksjami, głaszczą mnie tu i tam ( a szczególnie tam). To miłe bardzo i dodaje sił, napędza. Przyznam jednak, że dziś nic mnie nie napędzi, bom zdechnięta na maksa, od godziny 8 rano poza domem do 22.Wiele się wydarzyło, dzień pełen wrażeń, dobrych wieści i sensacyjnych wieści, ale nic nie opowiem, bo jutro czeka mnie podobna intensywność i muszę teraz utaplać się w wonnej piance, Dowiedz się więcej

juz nie jestem czarodziejką

Już nie jestem czarodziejką,byłam nią, mając lat trzydzieści. Nie jestem nawet czarownicą – byłam nią,mając lat czterdzieści i więcej. Jestem wiedźmą, codziennie starszą, ale niemartwi mnie to. Wiedźma oznacza kobietę, która posiadła wiedzę. Gdybym byłamężczyzną,  być może nazywano by mnie mędrcem i kobiety by patrzyły namnie z podziwem. Gdybym była mężczyzną, mówiono by o mnie – „przystojny,starszy pan”. A ponieważ jestem kobietą, słyszę często, że „jestemdobrze utrzymana”. Jeszcze trochę i zaczną mówić,  że noszę  „ślady Dowiedz się więcej

celibat i demony

       Najokrutniejszą rzeczą, jaka się mogłazdarzyć katolickim księżom, jest celibat. W Biblii nie ma na ten temat słowa. To niemożliwe, by Bóg tego chciał, bo to wbrew Naturze. Tak myślę od dawna. A od wczoraj intensywnie, ponieważ przeczytałam w „WysokichObcasach” , z 3 marca,  wyznania żon i ukochanych księży.      Ilekroć się człowiek czegośwyrzeka, tym bardziej wiąże się z tym na zawsze. Odganiając demony, walcząc znimi, dodajesz im siły. Być może trzeba przyjąć demony, tak samo Dowiedz się więcej

kociarze wysztkich krajów !

      Proletariusze wszystkich kotów, łączcie się, mogłabym zawołać po napisaniu 186 strony mojej powieści, bo tylko koty mi po głowie hasają i burmistrzują niczym zajączki. Bardzo mi żal, że nie mogę mieć kota, choć mam kota na punkcie kotów. Nie mogę mieć kota w domu, bo mam psa – tak sobie tłumaczę – ale to marne tłumaczenie, przecież już miałam w domu suczkę Apę i kocicę Rademeneskę. Uwielbiali się i byli zaprzeczeniem tego, że można Dowiedz się więcej

szczęście, nieszczęście, kto wie

     Wieśniak uprawiał swoje pole z pomocą starego konia. Któregoś dnia koń uciekł na wzgórza, a kiedy sąsiad wyraził wieśniakowi współczucie  z powodu takiego nieszczęścia, ten odpowiedział: Nieszczęście? Szczęście? Kto wie?      Po tygodniu koń wrócił ze wzgórz na czele stada dzikich koni i tym razem sąsiad gratulował wieśniakowi fortunnego obrotu sprawy. A ten rzekł: Szczęście? Nieszczęście? Kto wie?      A potem, kiedy jego syn starał się okiełznać któregoś z dzikich koni, spadł z grzebietu Dowiedz się więcej

Marta i Krystyny

     Rozstrzygnęłam następny konkurs poetycki, bo konkursów w Polsce zatrzęsienie. Jako jurorka jestem postrachem dwóch. Problem dla poetów polega na tym, że pamiętam i za dużo czytam. Rozszyfrowuję poetykę, kojarzę, gdzie i co było drukowane i nagradzane. Wiadomo, że na konkurs trzeba wysłać wiersze niepublikowane i nienagradzane gdzie indziej. No i pecha miał dziś jeden z uczestników, bo przysłał zestaw, w którym powtórzył 2 wiersze, jakim przyznałam nagrodę wczoraj. Żal, bo wiersze dobre, ale  z Dowiedz się więcej

teatrzenie

     To bardzo dziwne uczucie słyszeć swój tekst w teatrze. Od czasu napisania i końcowych poprawek nie zajrzałam do niego ani razu(minęło kilka miesięcy). Dzisiaj słuchałam „czytania” na ScenieKameralnej i nagle przyłapałam się, że analizuję go, jakbym była nieautorką,, ale recenzentką. Dostrzegam przewijające się motywy (czerwone korale), klamry, wyłuskuję ekspozycję, punkt kulminacyjny,perypetię, oczekuję pointy. Badam napięcie dramatyczne, wyłapujęfinezje, słowne zabawy. Są momenty, że pozwalam sobie na to, by dać sięunieść słowom, by znaleźć się w Dowiedz się więcej

konkursowicze

     Konkurs literacki w mieście K. został rozstrzygnięty. W tym roku było na odwrót: dużo dobrej i tak zwanej „drukowalnej”  prozy, mniej poezji. Jak co roku prace nadsyłali też konkursowicze. To specyficzny rodzaj twórców, którzy żyją od konkursu do konkursu i chełpią się ilością otrzymanych nagród. Konkurs jest otwarty, nie ma ograniczeń wiekowych ani też żadnych innych, co znaczy, że wszyscy mogą brać w nim udział: ci, którzy zaczynają i ci, którzy są autorami wydanych Dowiedz się więcej

spektakl -czytanie dramatu

     Zapraszam na czytanie dramatu „Któremu serce dasz”. Zapraszam wszystkich, choć wiem, że jeśli ktoś mieszka daleko, to nie zdobędzie się na taki heroiczny czyn. Choć kto wie?      Mój Idealny Czytelnik, Marcin, pojechał kiedyś na promocję ksiązki do Gdańska ( z Będzina, czyli prawie 600 km). Był to czas, kiedy nie opuszczał moich spotkań.  No, cóż, młodość bywa szalona. Marcin do tej pory jest szalony. Zatelefonował niedawno, że przyjeżdża, bo ma ochotę porozmawiać Dowiedz się więcej