Dla przyjemności własnej
Po całym dniu pracy przy biurku, przy pisaniu powieści, chcę sobie zrobić przyjemność i przepisuję wiersz Łudmiły Marjańskiej. Chodził mi po głowie od rana. Nie pamiętałam dokładnie, więc sprawdziłam. Brzmi tak: Ludmiła Marjańska Zaręczyny Na wspólną radość, na wspólną biedę, na chleb codzienny i na poranneotwarcie oczu w blaskusłonecznym, na dobry wieczór, na długi wieczór, na zgodne ciepłe ścielenie łóżek, na zdrowie ( iletrzeba cenić), i na wszystkiechoroby: zapalenie stawów, ostry nieżytcierpliwości, Dowiedz się więcej