Inne

Dzień pisarza i blogera

Dzień pisarza i blogera

 

Za życzenia, które dziś otrzymałam, dziękuję serdecznie. Dobresłowa potrzebne są każdemu, pisarzowi tym bardziej, bo przecież słowa to jegochleb powszedni.

Wczorajsze spotkanie autorskie wielce udane – dziękuję wszystkimza liczne przybycie, szczególnie tym wspaniałym Czytelnikom, którzy przebyli100 i 200 kilometrów. Także Ani, nastolatce, wiernej Czytelniczce dziękuję.

 

7 lutego minęły 3 lata od czasu, kiedy zaczęłam pisać bloga.Wiem, że mam wielu Czytelników i to mnie cieszy. Także zobowiązuje.

Ostatnio niewiele się dzieje na blogu. W poprzedniej notcezdobyłam się na to jedynie, by napisać, o czym chciałabym napisać. Pointensywnym dniu nie staje mi jednak sił, by wykrzesać z siebie kolejne słowa.

Marudzę. Marta maruda zmęczona.

Dziś znów spadł śnieg i przykrył stokrotki. Bezczelne białeświństwo.

Meteorolodzy straszą, że tak będzie do czerwca.

 

Dziś też poprzestanę na tych kilku zdaniach.

Jutro będę  bardzoniemiła.

Dla niektórych, rzecz jasna.

I znów przysporzę sobie wrogów. No, cóż, nie każdy musi mnielubić, ani ja nie muszę każdego.

Jestem pewna, że przepowiadacze zimy się wygłupiają. Albomają zły dzień, prawda?

PS.

Dla zainteresowanych:

 

in / 304 Views

3 komentarze

  • ~Virginia 4 marca 2010 at 17:11

    Pani Marto , ja ze spóźnionymi życzeniami, bo wczoraj byłam w kilku miejscach na raz, a wieczorem padłam jak postrzelona kaczka 🙂 … wszystkiego naj naj z okazji Dnia Pisarza, niech każde słowo przychodzi pani z lekkością, a całe strony niech ze słów same się układają.Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za link. Artykuł przeczytam z zaciekawieniem. Książkę kupiłam , bo chcę sama zobaczyć jak może zachować się „pseudo przyjaciel”, żeby być czujniejszą na przyszłość. Zdania o wielkim Mistrzu nie zmienię. Przykro mi tylko, że „pseudo przyjaciel” bogaci się na przyjacielu, który nie ma możliwości wypowiedzenia się już na pewne tematy. Przyjaźń do czegoś zobowiązuje, o czym pan Domosławski zdecydowanie zapomniał.p.s chciałabym złożyć również życzenia panu Remigiuszowi. Na jego stronie nie ma możliwości komentowania, czy zatem mogę prosić pani Marto o krótkie przekazanie mu życzeń z okazji Dnia Pisarza, bo tego dnia również o panu Remku myślałam :). Dziękuję serdecznie.

    Reply
    • ~Virginia 4 marca 2010 at 17:16

      jejuuuu, oczywiście „naraz”. Jedną nogą już jestem w kuchni, bo dzieci budyń sobie zażyczyły :)Miłego wieczoru.

      Reply
    • Marta 4 marca 2010 at 19:49

      Virginio, dziękuję za życzenia. za komentarze. Zaglądam na Twój blog i zawsze wychodzę z niego wyciszona. Bo u Ciebie klimat spokoju. Myslę: jak ta dziewczyna to robi, ze cieszy ją codzienność, że godzi DOM z czytaniem, ze nie marudzi, nie narzeka i gotuje dzieciom budyń. Virginio, lubię takie kobiety, bo one potrafią.

      Reply

    Pozostaw odpowiedź Marta Anuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.