Wiadomości z dziupli na V piętrze

1. W plebiscycie Dziennika Zachodniego „Najbardziej wpływowe kobiety województwa śląskiego” zdobyłam zaszczytne 74. miejsce na 100 wytypowanych kobiet. Pisarz to ceniony w społeczeństwie zawód, choć szału nie ma, jak mówi mój wnuk. Dziękuję Czytelnikom, którzy głosowali. 2. U Rosany Campo, w powieści Silniejsze ode mnie, taki dialog: Prowadzę obsesyjną i Dowiedz się więcej

Ten świat jest coraz mniej mój

Ten świat jest coraz mniej mój. Nie dlatego, że jestem starsza i teoretycznie mniej czasu mi pozostało do rozrabiania na nim. Dlatego raczej, że zawęża się koło ludzi wyznających podobne wartości. Na poszukiwania nowych znajomości nie mam siły, ani czasu. Powierzchownych relacji nie cenię. Znajomych to mam wiele na Facebooku, Dowiedz się więcej

Zołzunie i zołzy

„Bylibyśmy gorsi niż jesteśmy bez dobrych książek, które czytamy. Bylibyśmy większymi konformistami, bylibyśmy mniej niespokojni i niepokorni, a duch krytyki, napęd postępu, nie istniałby wcale. Podobnie jak pisanie, także czytanie jest formą protestu przeciw niedostatkom życia/../ Czytanie jest najważniejszą rzeczą, jaka mi się przydarzyła” – powiedział Mario Vargas Llosa w Dowiedz się więcej

albo się wzruszam albo

Jak to się stało, że czas przeleciał tak szybko przez luty jak mój pies przez pole kolo lasu. Już marzec. Dzisiaj śledziowy dzień. Przyjaciółka w wielkiej depresji w szpitalu psychiatrycznym. Mówi, że jest zmęczona i że nie ma siły do życia i codzienności. Szpital jest jakimś rozwiązaniem, być może konieczną Dowiedz się więcej

Tłusty Czwartek wiosną

Któż to widział, by w Tłusty Czwartek była wiosna? Słońce świeciło od rana. W południe było tak ciepło, że spacerowałam z psem w samej marynarce. Po południu natomiast smażyłam faworki, jak co roku. To taki nasz świecki obyczaj. Ciasto zagniatam według przepisu Filipa z Londynu: Faworki: 2 szklanki mąki 6 Dowiedz się więcej

Paella IZY

Nie zamienię tego bloga w kącik kulinarny, ale czasem podzielę się przepisami, które przyślą mi Czytelniczki. Według przepisu Izy ugotowałam kiedyś zupę rybna z flądry i bardzo mi smakowała, myślę, że i ta paella jest dobra. Nie lubię w kuchni spędzać więcej niż 40 minut. Oczywiście, że czasem się zdarza Dowiedz się więcej

Irytujące pytania

Jest ich kilka. Chciałam napisać „głupie” pytania. Ten przymiotnik jest jednak zbyt ogólny. Niesie za dużo znaczeń, z których każde podlega osobnej interpretacji: niemądre, puste, bezsensowne, bo nic nie wnoszące do rozmowy, nietaktowne, kłopotliwe, niezręczne, naiwne. Z kolei pytanie naiwne może nieść w sobie prawdziwą mądrość. Takie zadają dzieci, bo Dowiedz się więcej

Śladami autorów (w dwóch sukienkach)

Uwielbiam podglądać, co inni czytają, a potem wędrować ich śladami. Niezmiennie mnie cieszy, kiedy spostrzegam, że autor przywołuje znaną mi lekturę. Zazwyczaj mam ochotę raz jeszcze ją przeczytać i często tak robię. Na przykład, kiedy czytałam Drugi Dziennik Jerzego Pilcha, wdrapałam się po drabince na najwyższą półkę z literaturę rosyjską, Dowiedz się więcej

Julia w Veronie

„Ślubuję, ze Julii postawię pomnik ze szczerego złota. Jej wierną miłość ten posąg uświęci i Julia przetrwa w pokoleń pamięci, dopóki będzie istniała Verona” – mówi Montecchi w ostatniej scenie tragedii Szekspira. Niedaleko od Piazza Erbe na Via Capello stoi dom Julii Capuletti ze słynnym balkonem, a na dziedzińcu pomnik Dowiedz się więcej