Ganz egal

Ganz egal – znam aż za dobrze. Na Śląsku, gdzie się urodziłam, wiele osób tak mówi. Najgorsze, że i Januszek lubi te słowa. Pytam, co zjesz na obiad (i wymieniam do wyboru), a on mówi – ganz egal. Złoszczę się nieadekwatnie do ganz egal. Ma dokonać wyboru: albo-albo, a on Dowiedz się więcej

Mam dość

Kazimierz Kutz napisał w ostatnim felietonie: „ Anglia obchodzi 150. rocznicę uruchomienia londyńskiego metra, a Polska 150. rocznicę powstania styczniowego”. Pominę, jak rozwija myśli wynikające z tego nieprzypadkowego zestawienia. Kto ciekaw, niech zajrzy do piątkowego numeru Wyborczej. Pierwsze zdanie felietonu wyraża wszystko, czego mam dość. A dość mam rozdrapywania ran, Dowiedz się więcej

Nocne szaleństwa Lisiczki

Jakiż to jest miły dzień, pomyślałam w południe, dwa dni temu, siedząc przy biurku i patrząc na kwitnące orchidee. Pracę chciałam zakończyć o 18. bez względu na to, czy podołam narzuconej sobie normie. Planowałam zobaczyć film na DVD i mieć równie miły wieczór jak dzień. Ale życie pisze własne scenariusze. Dowiedz się więcej

Rehabilitacja, czyli pracuj nad sobą

Każdy z nas pamięta jakieś smutne wydarzenia z dzieciństwa. Ci jednak, którzy doświadczali rodzicielskiej miłości, mieli poczucie wsparcia i zrozumienia w rodzinie, łatwiej zatrzymują dobre strony tamtych lat. Drudzy, którzy doświadczyli przemocy, molestowania seksualnego, wielce „zimnego chowu” i „czarnej pedagogiki”, muszą bardzo się starać i pracować nad tym, by wydobyć Dowiedz się więcej

Bilans musi wyjść na zero

Tak mawia moja księgowa. W życiu jednak ta zasada nie funkcjonuje. Nawet jeśli podzielę stronę na pół, zapiszę pozytywy i negatywy minionego roku, to i tak nie ilość punktów po jednej i drugiej stronie zadecyduje o wartości bilansu. Wartość emocjonalna owych punktów jest nie do porównania. Poza tym nigdy nie Dowiedz się więcej

Dziękuję !

Kochani Czytelnicy, dziękuję za dobre chwile i słowa w roku 2012. Proszę o więcej, bo pisarz bez Czytelników nie istnieje. Naj, najlepszego życzę. Z nadzieją na przyszły, szczęśliwy rok. Marta

Zbliża się koniec

Zbliża się koniec Koniec roku, nie świata. Koniec świata był u mnie już kilka razy i żyję. Największe dramaty rozcieńczają się w codziennej krzątaninie. Po kolejnym największym, dochodziłam do wniosku, że bolało, ale przecież to nie koniec świata. I od razu przyznawałam rację mamie, babci, ciotkom: zdrowi jesteśmy, oby tak Dowiedz się więcej

Basia od Zapisków na Dłoni

Barbara Dziekańska, poetka, muzyk Cokolwiek się powie o poezji, jest błędem, pisał Bolesław Leśmian. Cokolwiek się powie dobrego o Basi Dziekańskiej, jest prawdą. Jej życzliwość i uśmiech będą we mnie, póki pamięć mnie nie zawiedzie. Jej wiersze zakiełkują w naszych dzieciach i wnukach, jeśli będziemy się nimi dzielić jak kromką Dowiedz się więcej