Łańcuszek

Lubię srebrne łańcuszki. Nie chwalęcy się, mam kilka. Także jeden złoty, którego prawie nie noszę, bo do czego? Poza tym złoto nigdy nie podniecało mojej wyobraźni. Jeśli tego jedynego się nie pozbyłam, to dlatego, że pamiętam chwilę, w której go dostałam, przed wielu laty. Pamiętam swoje zaskoczenie, zdziwienie, nieporadność, bo Dowiedz się więcej

Nie można mieć wszystkiego

„Skoro nie mogłam mieć Wszystkiego – Nie dbałam o brak mniejszych Rzeczy. Jeśli nie zaszło nic większego Niż Rozpad Słońca – Ostateczny Kataklizm Globu – nic nie było Tak wielkie – abym – na wieść o tym – Podniosła z Ciekawości Czoło Sponad Roboty” – pisała Emily Dickinson w wierszu Dowiedz się więcej

Rozmówka w mrocznym pubie

– Herbatę zawsze przyrządzaj z mrożonej wody – powiedział. – Jak to? – zdziwiła się. – A tak to: zamroź, odmroź, zagotuj. Poczujesz właściwy smak. Jak nie wierzysz, zrób równocześnie dwie herbaty, jedną z wody bez uprzedniego mrożenia, z kranu, a drugą, też z kranowej, ale wpierw zmrożonej. Patrzyła, nie Dowiedz się więcej

Wbrew temu, co mówią o „Miłości”

O filmie „Miłość” mówi się tylko dobrze. Bo to dobry film ze świetnymi kreacjami Georgesa Jeana-Louisa Trintignant (Georges) i Emmanuelle Riva (Anne). Można byłoby też wiele dobrego powiedzieć o innych aspektach filmu. Nie będę ich analizować. Bohaterów łączy miłość, która przetrwała wiele lat. Obiecali sobie, że się nie opuszczą aż Dowiedz się więcej

Powroty

Kontakt z Czytelnikami dobrze mi zrobił. Wróciłam zadowolona, pokrzepiona, z wiarą w sens tego, co robię. Od dawna nie podróżowałam autokarami, busami, pociągami. Podróż miałam wyjątkowo wygodną i jeśli byłam zdziwiona, to tym, że wszystko szło jak z płatka. Dostałam bezpośredni telefon do kierowcy busa, bym mogła zadzwonić i wsiąść Dowiedz się więcej

Kierunek : Płock

Wybrałam się w podróż pociągiem. Niełatwo podróżować choćby z małym bagażem i z przesiadkami, ale bałam się wyjechać samochodem, bo zima, bo ostatnio się zamyślam nad kierownicą, bo na zewnątrz szaro, buro, sennie. Wyjeżdżałam więc z duszą na ramieniu. Tymczasem podróż miałam milą. Pociąg do Kutna czyściutki, toalety świeże, z Dowiedz się więcej

Refleksja Czytelniczki

Niezwykle ciekawą refleksję Czytelniczki kopiuję we wpisach głównych. Komentarze nie wszyscy czytają, a ten głos warto usłyszeć. Milu, dziękuję. „Długo myślałam o tym, co Pani napisała. Użyłam słowa „kłamstwo” dla podkreślenia przeciwieństwa, ale jednocześnie są książki, przy których muszę sobie jeszcze powtarzać „To tylko fikcja”. Mam czasami problem z rozróżnieniem Dowiedz się więcej

Jeszcze o pisaniu

Odpowiedziałam na komentarze, ale postanowiłam jeszcze i tutaj przenieść te odpowiedzi, bo nie wszyscy moi Czytelnicy zaglądają do komentarzy. Jak się okazuje, pisanie to temat, który fascynuje nie tylko piszących. Czy pisarz kłamie, wplatając fikcję pomiędzy opowieść opartą na faktach? Nie, to nie kłamstwo. Jeśli już to „zmyślanie”. W „Ricie” Dowiedz się więcej

Mój grzech, moje pisanie

„Myślę, że to tak nie jest, prawda? Ze pisarzem można zostać, pisarzem się jest albo nie jest. Poza tym bardzo nie podoba mi się to, kiedy pisarza sprowadza się do roli wykonującego zawód. Pisuję tylko do tzw. szuflady, ale wydaje mi się, że zbyt wielu ludzi wyobraża sobie pisarza, jako Dowiedz się więcej

Niecierpliwość

Odebrałam dziś rano pięć listów na ten sam temat. Pytanie główne brzmiało: Co zrobić, aby zostać pisarką? Kolejne były modyfikacją pierwszego: Jak pani to zrobiła? Czy pani zawsze marzyła o pisaniu? Czy może mi pani udzielić porady, która zagwarantuje sukces? W każdym liście było zapewnienie: Jestem pani fanką. Nie czytelniczką, Dowiedz się więcej