Proszę mi powiedzieć, jak to jest, że rodzi się geniusz nad geniusze? Na przykład Ludwig van Beethoven, który skomponował trzydzieści dwie sonaty fortepianowe, jedenaście uwertur i szesnaście kwartetów smyczkowych, a także dziewięć symfonii. Jakiż to był niezwykły człowiek, dziwny, porywczy, uparty, roztrzepany. Nuty pisał nawet na zasłonach, serwetkach i obrusach w restauracji. To znaczy, że nuty nieustająco szalały mu w głowie.
Ponoć IX Symfonię, swoje najwspanialsze dzieło, stworzył, będąc już całkowicie głuchym. Cóż okrutniejszego może spotkać kompozytora i muzyka? Odganiam ponure myśli, dziś mam nastrój niezwykle sentymentalny. Od rana słucham Dla Elizy, oczywiście w Pana mistrzowskim wykonaniu. To popularny tytuł miniatury fortepianowej, Bagateli a-moll WoO 59. Ogarnęło mnie prawdziwe szaleństwo, nawet jak nie słucham nagrania, to i tak słyszę tę muzykę. (więcej…)