Chociaż fragment
W poprzednim wpisie podałam link do rozmowy ze mną, publikowanej na stronie wydawnictwa Akapit-Press.Przeczytałam ją teraz i kopiuję fragment. Może ktoś się skusi na przeczytanie całosci..To w ramach bycia egocentyczką, hihi.– Może pani napisać na zamówienie? Naprawdę?Mogę, oczywiście. Co w tym złego? Przecież to ja decyduję, co i jaknapiszę. To ja decyduję, czy mi temat odpowiada, czy nie. Staram siętrzymać poziom i nie sprzeniewierzać się sobie – to jest dla mnieważne. Trzeba wiedzieć, kiedy Dowiedz się więcej