Czekolada na niedzielę

        Czy wiecie, że zanim czekolada stała sięprzysmakiem, delicją,  można było kupowaćją w aptece? Na pewno nie była smaczna. Ponoć gdy częstowano Kolumba przygotowanymz ziaren kakao napojem, wydawał mu się wstrętny i gorzki. Aztekowie napojem czekoladowym leczyliżołądek i jelita. Do leczenia infekcji natomiast stosowano miksturę z ziarenkakaowca i mlecznego soku Dowiedz się więcej

Erotyk na dobranoc

Chciałbym Chciałbym wejść w ciebie jak w najbogatszą bibliotekę Pozwolić się uwieść wszystkim twoim stronom Oswoić się rozgościć a potem smakować szczegóły każdej linii wiodącej w plus minus nieskończoność Chciałbym z grzbietu powracać do miejsc które mnie urzekały oddaniem lub zakazem Urzekały mnie ponad miarę i ponad do tej pory czytaną Dowiedz się więcej

Wiersz na dobranoc

 Maciej Woźniak Bógnas zabije                             Bógczasem morduje kochanków                                bo sam chce byćmistrzem miłości.                                          Alda Merini Zobaczysz, Bóg cię kiedyś zabije. Za to, że masz skórę, której on nigdy nie dotknie, nie dowie się jak smakuje. I za to, że to moja, nie jego twarz odbija się w Dowiedz się więcej

Sztuka życia a tęsknota

     Wczoraj gościliśmy Iwonkę, która, jakzwykle przyjechała z prezentami. Były to dwie książki tego samego autora, AnzelmaGruna: „O sztuce życia” i „Tęsknota”. – Nie wiem, która dla kogo – powiedziała Iwonka.Spojrzałam na tytuły i wiedziałam. Dałam jednak Januszkowi prawo wyboru. Wybrał„Sztukę życia”. Wiedziałam, że tak wybierze, wiedziałam, że ja najpierw Dowiedz się więcej

Wiersz na dobranoc

Zbigniew Joachimiak Zuzanno nie jedź do Ameryki   nie wyjeżdżaj droga moja do Ameryki ja nie jestem Krzysztof Kolumb nie popłynę za tobą w odkrywczy rejs zostanę tutaj na wieki   nie jedź miła do słonecznej Kalifornii bo gdy tam słońce wysoko świeci tutaj moje oczy topią się w śmierci Dowiedz się więcej

Rozmyślania o niczym

       Prof. Maria Janion powiedziała, że twórca nawet jak leży do góry dnem,to i tak pracuje ( to „dno” już sobie dodałam). Wiem, że z tzw. nicnierobieniarodzą się  pomysły. Nic więc nie robię,choć nie poleguję. Czytam i rozmyślam nad przeczytanymi książkami, a potemkonferuję z Ewką przez telefon.             Wczoraj rozmawiałyśmy Dowiedz się więcej

Dziki apetyt

     Apetyt mam dziki jak dzik. Co najmniej połowę apetytu oddałabym Pawciowi, bo on z kolei musi łykać syrop,by apetyt pobudzić, a efekty budzenia marne. Mam ochotę nawszystko. Gdyby nie to, że przygotowanie posiłków zabiera dużo czasu, jadłabym bezprzerwy. Gdyby nie to, żelubię czytać, a na to też trzeba czasu, Dowiedz się więcej

Książki posiadające moc

      Książkipojawiają się w moim życiu we właściwym czasie. Bowszystko ma swój czas i miejsce. Gdybymprzeczytała „Idiotę” Dostojewskiego w liceum, być może pojęłabym z tej powieścityle, ile jest w stanie zrozumieć 17-letnia dziewczyna. Ale w liceum czytałamSienkiewicza i Żeromskiego,  powieścizwane „produkcyjniakami” ( np. „Nr 16 produkuje”, „Penicylina”…), poezję Mickiewicza,Słowackiego, Tuwima Dowiedz się więcej

sobotnio

Wpunktach: 1.Kończę czytać „Dolinę Radości” Stefana Chwina (pomysł świetny, styl też, miejscamisiada dramaturgia). 2.Wczoraj na Forum o przemocy było ciekawie, dobrze znaleźć się wśród myślącychpodobnie, którym  nie trzeba tłumaczyćoczywistości.  Największe wrażeniezrobiła na mnie opowieść dziewczyny, która pracuje w ośrodku pomocy dla bezdomnych.Najgorsze – pewnej urzędniczki, posiadającej funkcję pełnomocniczki wojewody ds.rodziny Dowiedz się więcej