Pół miliona Czytelników!

 

     Miałam nadzieję, że uchwycępółmilionowego Czytelnika tego bloga, ale to było praktycznie niemożliwe. Tymniemniej cieszę się, że tutaj zaglądacie.

     Dziękuję.

Często powtarzam, że pisarz bez Czytelników nie istnieje.Jak aktor bez widowni. Nie wierzę w pisanie do szuflady. Szuflada to tylkoniewiara we własne możliwości i lęk przed krytyką.

W pisaniu bloga, jak w każdym pisaniu, dochodzi do głosu autocenzura.Miałam nadzieję prowadzić ten blog bardziej prywatnościowo, oczywiście w sposóbkontrolowany, bo wszystko jest kreacją. Chciałam Czytelnikom moich książek pokazać siebie trochę odkuchni. Robię to, a jakże, ale wystawiam czułki. Od czasu jednak, kiedy mój zięć jest osobąpubliczną,bacznie uważam, by nie chlapnąć czegoś zgoła niewinnego, co byłobywykorzystane opacznie. Chronię  też wizerunekwnuków.

 

      Rozumiem tę konieczność,widzę,

jaką moc na sieć internetowa.

Ósmy to cud świata, ale i sieć!

Tak więcdo wszystkiego trzeba podchodzić z głową.


      Jutro Dzień Babci, hiohio, jak się cieszę, że nią jestem.

Babcie wszystkich krajów, łączcie się!

Niech nam głowy dobrze funkcjonują i kręgosłupy nieramoleją.

Niech nam gwiazdka pomyślności w głowach nie poprzewraca, ahumor dopisuje.

 

PS. Jeśli Jowita (wczorajszykomentarz) jest nastolatką, proszę, niech poda mi swój adres, podaruję jejnajnowsze wydanie „Pierwszej miłości”.

Kategorie: Inne

10 komentarzy

~Jowita · 20 stycznia 2011 o 15:08

Czytam i własnym oczom nie wierzę.Kolejny raz otrzymam od Pani książkę i to o tak sobie,za nic:) Dziękuję,potrafi Pani sprawić,że szary zimowy dzień chociaż przez chwilę zmieni swoje oblicze.Prosze mi napisać gdzie mogę podać Pani swój adres.Pozdrawiam

~Ula · 20 stycznia 2011 o 18:56

Cieszę się, że mogę być wśród Pani czyteliników zarówno tych blogowych jak i hmm „książkowych:) Jesto to niezwykle radosne:) Życzę Pani dużo szczęścia, zdrowia, radości z każdego dnia, ciepła słońca jak i wśród bliskich Pani osób!! Szelestu kartek i zapachu książek, wiecznych inspiracji:) Wszystkiego co najlepsze!!

~Agnieszka G. · 20 stycznia 2011 o 22:03

Gratuluję i życzę, aby wkrótce było tu milion wejść. Miło, jak ma się tylu czytelników, ale chyba czytelnikom milej, że mają co czytać 😉 Muszę się wybrać do oddziału młodzieżowego biblioteki, odświeżyć pewne książki, lubię takie powroty. Po latach ta sama powieść brzmi inaczej. Z „dorosłych” mam „Kobietę zaklętą w kamień” i już wiem, ze powrócę do niej jeszcze. Ciekawa jestem „Zuzanny…”.Przesyłam serdeczności dla wszystkich Babć i Dziadków też! Niech się zdrowo trzymają, wnuki chowają, piszą i czytają!Pozdrawiam ciepło!

    ~Marta · 21 stycznia 2011 o 08:44

    DZiękuję!”Zuzanna” juz napisana, być może pod koniec roku znajdzie się w księgarniach. Wcześniej chyba wyjdzie II cz. Izy Anoreczki pt. Iza Buntowniczka.Najlepszego.

~Alex · 20 stycznia 2011 o 22:57

Chyba można podziękować za dziękowanie, prawda? Zupełnie inaczej, patrzy się wtedy na swiat. Chcąc, nie chcąc, wydaje się być piękniejszy. Wcześniej, wszystko to burdel, jak w licznym kinie, a teraz… Teraz ma ład, jak w greckiej tragedii. Z nieuchronnym wzruszeniem, dziękuję.

~Jana · 21 stycznia 2011 o 00:13

Marto! Gratulacje!

    ~Marta · 21 stycznia 2011 o 08:46

    To i dzięki Tobie, Jano, te pol miliona. Dziękuję.

~emilja · 21 stycznia 2011 o 01:06

Droga i kochana Pani Marto,Babciu,Babuniu,Babeńko.żyj nam Sto lat i więcej,bądź pochwałą tego stanu.Pokaż,a jakże,że my babcie możemy i potrafimy,że mimo,że tu i tam strzyka i że pewne rzeczy to już nie dla nas, to możemy i potrafimy…Tyle jako też Babcia:)A jako wierna czytelniczka : Pani Marto- proszę naostrzyć pióro i do dzieła!!!My wierni czytelnicy czekamy.Dużo zdrowia,siły,możliwości życzy Emilia z wielkopolski.

    ~Marta · 21 stycznia 2011 o 08:48

    Emilio, miod na moje serce, Twoje slowa. Sciskam.

Dodaj komentarz

Symbol zastępczy awatara

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.