Bez kategorii

Miłośnie

Marta Fox

 

Miłośnie

 

   Januszkowi oczywiście

 

Miłość nie mieści się we mnie

czasem nawet kipi

więc trochę tobie jej dam

abyś wina utoczył i krwi

gwiazdę zerwał dla mnie

kafel z pieca wyłupał

rosół ugotował przedni

głowę nie tylko w chmurach nosił

smokowi odciął siedem głów

przez rzekę mnie przeniósł iprzez próg

i rozrzucił me prochy

z wieżowca Montparnasse

kiedy się spalę by nie więdnąć wczas

sierpień 2011

  

 

in / 23 Views

2 komentarze

  • ~Jaroslaw 9 sierpnia 2011 at 09:42

    Witam Pani Marto kochana,skromnie o wierszu poniewaz jest dedykowany.Piekny wiersz. Ilez znaczy „slowo” ubarwione miloscia,wyplywajace z serca.Duzo polskosci w nim.Piekny Pani Marto,piekny. Pozdrawiam goraco.

    Reply
  • ~Marta 9 sierpnia 2011 at 22:12

    Jak miło, ściskam serdecznie, dziękuję.

    Reply
  • Napisz swoją opinię

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *