Musee du quai Branly.
Już sam budynek zaciekawia. Cały porośnięty machami i inną roślinnością.
Świeży, nawilżany bez przerwy, Podglądałam, jak to zrobiono. Otóż ta roślinność
rośnie w specjalnej ziemi, którą obłożono elewację.
A w środku wystawy wielu kultur, hiohio.

Rivoli 59. Dziwna kamienica. Artystyczny squat.
Artyści zrobili sobie w tym budynku swoje pracownie.
Można je zwiedzać, podglądając, jak pracują.
Kilka pięter różnorakiej sztuki.
Wstęp wolny. Rocznie odwiedza ten wystawy 40 tysięcy osób
i jest to bardzo popularne centrum współczesnej sztuki.
Dlatego też udało się artystom je ocalić w sytuacji, kiedy miasto chciało
przejąć kamienicę.
W środku, na korytarzu tegoż artystycznego sqatu.
Moja Poezja w Salonie Muzyki i Poezji Anny Dymnej
3 listopada 2024, w niedzielę, godz. 11.00, Opera Śląska w Bytomiu, zapraszam. Katowiczanka, poetka i pisarka. Autorka ponad 50 książek. Nazwana przez krytyków mistrzynią literatury dla kobiet i „objawieniem” powieści młodzieżowej”. Poezja Marty Fox była tłumaczona Dowiedz się więcej
2 komentarze
~A. · 7 sierpnia 2011 o 20:31
🙂
~Mila · 7 sierpnia 2011 o 21:28
Pięknie, Pani Marto :)Ten artystyczny squat… skojarzył mi się z Martinem Edenem, którego Brissenden zabrał do pewnego mieszkania na dysputy filozoficzne.