O co mi chodzi?

O co mi chodzi?         Wykorzystuję niecnie kolejneśmierci, by bezkarnie popłakać nad sobą. O co mi chodzi? O ciszę w środku. O to, by zrozumieć, co siedzi wemnie. Już nie upycham siebie po kątach,ani nie zamiatam spraw pod dywan. Ani, psychologicznie mówiąc, niewypieram.        Kiedy rozumiem siebie, tymbardziej rozumiem Dowiedz się więcej

Czy ateiści idą do nieba?

Czy ateiści idą do nieba?         To nie będą eschatologicznerozważania. To tylko krótka refleksja popochówku Poetki, Wisławy Szymborskiej. Piękna śmierć, we śnie, wewłasnym łóżku. Przed śmiercią zapięte sprawy,wydane dyspozycje, testament. Piękna Kobieta, mądra, odważna, konsekwentna.       Zgodnie z wolą Poetki,uroczystość była świecka. Pożegnanie przy śpiewie Elli Fitzgerald. Sekretarz Noblistki Dowiedz się więcej

Pisanie a rodzenie

Pisanie a rodzenie        Często na spotkaniach padapytanie: Którą ze swoich książek pani najbardziej lubi. Kłopotliwe pytanie.Najczęściej odpowiadam, że lubię każdą, ale każdą inaczej. Książki to moje dzieci. Urodziłam ich ponad 30. Taka odpowiedź sugeruje, żeporównuję proces tworzenia do macierzyństwa. To niedobre porównanie. Tak mógłby porównywać mężczyzna lubkobieta, która Dowiedz się więcej

„Migotania” zagrożone

„Migotania” zagrożone   Poniżej publikuję list redaktoranaczelnego czasopisma literackiego „Migotania”. To naprawdę ambitne pismo,wydawane w pięknej szacie graficznej. Druk w nim był swego rodzajunobilitacją. W Polsce wydawanych jest wieleczasopism o charakterze kulturalnym i literackim, pojawiają się jednak iznikają zanim zdążymy się do nich przyzwyczaić i je polubić.       Dowiedz się więcej

Babcia rozmawia z wnukami

Rozmówka z Danielkiem,  w lutym 3 latka Danielek kosmita   – Powiesz babci dzień dobry? – Nie. – Dlaczego nie? – Bo…jechała śmieciara ibrzęczała jak rakieta, i…rodzice chcieli do niej wsiąść, i…mamy nowy placzabaw, a na nim takie urządzenie, ale ono nie działa, bo jest zimno, i jestśnieg. – Mam Dowiedz się więcej

Czekolada, serotonina, 6 minut tylko

Czekolada, serotonina, 6 minuttylko        Smutno u mnie na blogu. Ukochani odchodzą. Najpierw moja energoterapeuta, Irena,która mnie kiedyś uratowała i zaczarowała. Może to opiszę. PotemKrzysztof, poeta. W dodatku zima, śnieg, śliskiedrogi, brak słońca.      Trzeba się ratować. Dlatego zapalam światło w całymdomu. Ostatnio siostra podarowała mi lampę na halogeny. Dowiedz się więcej

Babcia i pech

  Babcia i pech          Dzień Babci dopiero się zbliża,ale w przedszkolu mojego wnuka uroczystość już się odbyła.Z tej okazji kupiłam nową sukienkę, klasyczną, by wyglądać dostojniej. Ponoćwyglądałam w niej bardzo dobrze, powiedział Janusz, ale jak mu wierzyć, skoro iw dresie wyglądam dobrze, a w worku pocztowym, podejrzewam, też Dowiedz się więcej

Toast za poezję

Toast za poezję         Bohaterowie mojego opowiadaniaPPPP często wznoszą toast „za metaforę”. Podobnie zachowuję się w gronieprzyjaciół, choć ilość toastów w ciągu jednego spotkania jest już odwrotnieproporcjonalna do naszego wieku. Dlaczego jesteśmy wierni temutoastowi? Bo to najpiękniejszy toast, jakiznam. Bo jedynym i niepodważalnymdowodem istnienia człowieka jest poezja. Tak powiedział Dowiedz się więcej