SMS, czyli II cz. Cafe Plotka, fragment

SMS, czyli II cz. Cafe Plotka,fragment   – Masz kłopoty, córeczko –powiedziała.  „Córeczko” mówi zazwyczaj wtedy, kiedy chcepodkreślić troskę o mnie. – E, co tam, to nieważne mamo,zapłacę z napiwków – powiedziałam. – Nie wiem, o czym mówisz,córeczko, ja mam inne sprawy na myśli – nagle zaskoczyłam, że mama przecież Dowiedz się więcej

Wydajność pisarza

Wydajnośćpisarza         Jack Londonpisał 1000 słów dziennie, czyli około 5 stron maszynopisu. Pisał regularnie,przez 6 dni w tygodniu i 52 tygodnie w roku. W ciągu 17 lat napisał 50 książek.       Józef Ignacy Kraszewski napisał 144 powieści społeczno-obyczajowe, 88historycznych,  także wiele opowiadań i listów. Poza tym przez 10 lat Dowiedz się więcej

Po wakacjach

  Po wakacjach        Czy urloppisarza jest taki jaki urlop niepiszących? Nie sądzę, bopisarz nawet, kiedy leży do góry dnem pod palmą, nad Sekwaną lub gdziekolwiek,to i tak pisze, choć nie pisze. Jak ma wyfrunąć ze swojej nieustająco piszącejgłowy? Nawet jeśli nie robi na bieżąco notatek, to i tak Dowiedz się więcej

Język w płat dawać

Język w płatdawać   – Śniła mi się „Planetamałp” – powiedziałam rano. – Ta sekwencja,kiedy…. – Byłaś małpą? –zapytał Januszek, nie oczekując odpowiedzi, bo dla niego była oczywista. Może to byłśmieszny dialog. Ale. Jak to u mniebywa – z igły robię widły. Dwa słowa rodzą lawinę myśli niepozbieranych,pozornie niepołączonych, w Dowiedz się więcej

Święta Rita od Rzeczy Niemożliwych

Święta Rita odRzeczy Niemożliwych         Dzień, w którymdowiedziałam się o istnieniu św. Rity nie mógł być przypadkowy. Jeśliczłowiek wie, czego szuka, często nie znajduje tego, czego nie szuka. Nie szukałam iznalazłam. Być może wówczas poczułam, że św. Rita jest cała po mojej stronie. Aprzecież o to mi zawsze chodziło, Dowiedz się więcej

Smutny Nikisz

Smutny Nikisz        Ilekroćchcę pokazać znajomym coś atrakcyjnego wKatowicach, jedziemy do Nikiszowca. To zabytkowe osiedle, zbudowane dlagórników kopalni „Giesche”na terenie obszaru dworskiego Gieschewald (Giszowiec)w latach 1908−191, z inicjatywy koncernugórniczo-hutniczego Georg von Giesches Erben.         Osiedle zaprojektowali architekciEmil i GeorgZillmannowie z Charlottenburga; totwórcy zabudowy Giszowca. Pisałam już o Nikiszowcu Dowiedz się więcej

Takich listów się dzisiaj nie pisze ( 2)

  Maszrację, Marku,   konstruujemyswoje biografie. Teatralizujemynaszą codzienność, bardzo się staramy, aby nasze życie przypominało literaturę.Z rzadka jednak spostrzegamy, że  jest tonędzna literatura, powieść często łotrzykowska, w której biegniemy od przygodydo przygody. Tanie chwyty, patetyczne gesty, przy wykonywaniu których nie zapominamyzerknąć w szybę, w lustro, jeśli ku naszemu zadowoleniu jest Dowiedz się więcej

Takich listów się już nie pisze

Gówno, gówno,gówno – pozwól, Marku, że tym swojsko brzmiącym trójdźwiękiem rozpocznędzisiejszą rozmowę z Tobą. Siedzę przy maszynie od dłuższej chwili i właśnieuświadomiłam sobie, że tylko te słowa pętają mi się po głowie. Może toodpowiednik dzisiejszego dnia, jego atmosfery, a może tylko mojegozniechęcenia. Zniechęcenie – to dobre słowo. Tak właśnie się Dowiedz się więcej

Słońce, góry i szpak

Słońce, góry i szpak        Od soboty jestem w Beskidach, wLipowej koło Żywca. W kotlince takiej, że nie widaćnic prócz zieleni. Jeśli chcę popatrzeć na Skrzyczne w całości, muszę wejść nawzgórze. Od tygodnia jest upał, żar po prostu. Dobrze trafiłam, bo nadmorzem chłodniej. A miałam być nad morzem, tyle, Dowiedz się więcej