| Mam 17 lat. Miesiąc temu spotkałam się na swojej drodze 36-letniego żonatego mężczyznę z dwójką dzieci. Ma żonę, która go nie akceptuje, krytykuje, i traktuję jak dziecko nie okazując mu miłości. On przynajmniej tak twierdzi. Po miesiącu udało nam się znaleźc kilka dni, żeby przejechac całą Polskę i spotkac się choc na chwilę. Nie uważam siebie za złą kobietę. Nie mam wyrzutów sumienia. Jestem ciekawa jak to się potoczy. Z jego oczu wyczytuje, że jest we mnie zakochany, ale wiem, że nie jestem jego pierwszą kochanką, facet ma dużo kompleksów i wciąż szuka potwierdzenia swojej atrakcyjności chocby w uśmiechu innych dziewczyn, kobiet. Jestem ciekawa jak to dalej się potoczy 🙂 |
| ~Czekam na krytykę oczywiście, bo czego innego mogę się spodziewac ;), 2012-08-07 19:53 |
Moja Poezja w Salonie Muzyki i Poezji Anny Dymnej
3 listopada 2024, w niedzielę, godz. 11.00, Opera Śląska w Bytomiu, zapraszam. Katowiczanka, poetka i pisarka. Autorka ponad 50 książek. Nazwana przez krytyków mistrzynią literatury dla kobiet i „objawieniem” powieści młodzieżowej”. Poezja Marty Fox była tłumaczona Dowiedz się więcej
12 komentarzy
~marya · 8 sierpnia 2012 o 12:00
„Uciekaj skoro świt, bo potem będzie wstyd…”
~krycha · 8 sierpnia 2012 o 12:52
Tutaj nie jest potrzebny komentarz! – tylko rozsądek i doświadczenie, którego nie ma 17 – letnia dziewczyna. Odradzanie, doradzanie czegokolwiek ją nie przekona. Musi się sparzyć, żeby zmądrzeć – niestety!Pozdrawiam, Krystyna
~Bluebell · 8 sierpnia 2012 o 13:44
Ciekawość ciekawością; CZY GO LUBISZ ?
~krycha · 8 sierpnia 2012 o 14:24
A co to ma do rzeczy?! – cyt ” Ma żonę, która go nie akceptuje, krytykuje, i traktuję jak dziecko nie okazując mu miłości. On przynajmniej tak twierdzi. ” Właśnie – on tak twierdzi. Ble ble ble… ! Wszyscy faceci tak mówią, kiedy chcą, żeby inna kobieta im współczuła. Jaki to on biedny. Zasługuje przecież na kogoś lepszego i ja mogę mu to wszystko zapewnić, czego nie daje żona. Dziewczyna wie, że miał inne – bo jest zakompleksiony? – i szuka potwierdzenia swojej atrakcyjności? Czyli wie, że jest atrakcyjny, ale szuka potwierdzenia? – To zwykły podrywacz! I na dodatek nie ma odwagi, żeby podrywać starsze, bo są bardziej doświadczone, a młoda jest łatwiejszym łupem. Lepiej, żeby wyczytała z jego oczu, jaki z niego cwaniak. Bo na uczciwą miłość mi to nie wygląda.PS. Marto! – czy Ty czasami nie zacytowałaś fragmentu swojej nowej książki? – a ja się tutaj produkuję z komentarzami.
~Bluebell · 10 sierpnia 2012 o 13:11
A właśnie że, Krysiu, ma to do rzeczy wiele. Ale nie będę Ci wykładów urządzać. Postawienie pytania: „Czy ja go lubię?”, mówi samo za siebie.Mądrej głowie dość dwie słowie.
~BlogCzekolady · 8 sierpnia 2012 o 14:43
Krytykę? Ja Ci, kochanie, z serca współczuję. I jedyne co Ci mogę dać to dobrą malutką czekoladową radę – dbaj o siebie! 🙂
~Jola Sz. · 10 sierpnia 2012 o 17:04
Witam! Przepraszam za span, ale potrzebuję pomocy! Przeprowadzam właśnie swoją pierwszą w życiu zbiórkę charytatywną. Wszystkie szczegóły na stronie http://www.siepomaga.pl/r/senbabcijadzi. Liczę na Waszą pomoc:) Z góry stokrotne dzięki!!! Jola Sz.
~monisia · 11 sierpnia 2012 o 23:27
piaty-wymiar.bloog.pl
~julcia · 13 sierpnia 2012 o 11:48
Jako bardzo młoda dziewczyna nie rozumiesz jeszcze, że jesteś wykorzystywana! Żonaty mężczyzna oszukuje nie tylko ciebie, ale też swoją rodzinę. Jedyne co mogę poradzić, zakończyć natychmiast tę znajomość. Z czasem nauczysz się odróżniać zauroczenie od miłości… Rozejrzyj się wokół siebie na pewno znajdziesz kogoś wartościowego w swoim wieku. PowodzeniaJ.
~julcia · 13 sierpnia 2012 o 11:48
Jako bardzo młoda dziewczyna nie rozumiesz jeszcze, że jesteś wykorzystywana! Żonaty mężczyzna oszukuje nie tylko ciebie, ale też swoją rodzinę. Jedyne co mogę poradzić, zakończyć natychmiast tę znajomość. Z czasem nauczysz się odróżniać zauroczenie od miłości… Rozejrzyj się wokół siebie na pewno znajdziesz kogoś wartościowego w swoim wieku. PowodzeniaJ.
~Moniaczek · 18 sierpnia 2012 o 22:28
Heh..-„marya” świetnie dobrane słowa! 🙂 Twórczość Krajewskiego na coś się przydaje ;o)
~Moniaczek · 18 sierpnia 2012 o 22:34
Heh..”marya”, świetnie dobrane słowa! Twórczość Krajewskiego znajduje zastosowanie w różnych okolicznościach:)