Ten pierwszy raz w Ornecie
Drodzy Czytelnicy, jest nowa powieść. Dla tzw. dorosłych. Pogłaskałam okładkę, powąchałam. Jeszcze boję się zajrzeć do środka. Długo nad nią pracowałam. Pierwszy rozdział zaczyna się tak: W którejś z bram tkwi rozwiązanie, pomyślała pewnego wieczoru. Czego rozwiązanie, nie wiedziała. Od tego czasu coś gnało ją ku bramom i żadnej nie przepuściła, każdą fotografowała. Bramy były konkretem, ale i symbolem. Mogły stawać się piekłem i rajem. Chciała, by jej bramy były oczekiwaniem. Na co, nie wiedziała. Dowiedz się więcej









