Kto miałby potrzebę uczestniczyć dzisiaj w spotkaniu ze mną, w bibliotece nr 2, w Krakowie?

Zapraszam.

Taki spontan. Dopiero teraz informuję. Bo po wakacjach, skądinąd cudnych, choć dramatycznie zakończonych, próbuję odzyskać rytm i wejść (bynajmniej nie wskoczyć, bo te czasy już minęły), na zawodową ścieżkę. Tęsknię za spotkaniem z Czytelnikami. Oby oni za mną.

Będę przez 1 godzinę i 15 minut opowiadać i odpowiadać na pytania. Skąd taki rygor czasowy? A stąd, że przez wiele lat prowadziłam spotkania z twórcami i wiem, że to optymalny czas. Kiedy spotkanie się przeciąga, ta oficjalna część, to choćby było najwspanialsze, czytelnicy są zmęczeni. Lepiej więc, by był czas na rozmówki w kuluarach, a i lepiej, by po mnie pozostał niedosyt.


0 komentarzy

Dodaj komentarz

Symbol zastępczy awatara

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.