Marta Fox, Sexualne zło

z tomu: Chcę być chłopcem jak mój ojciec

Żukowi Opalskiemu

reżyserowi spektaklu „Sexualne zło”

To po prostu niemożliwe

abyś mnie nigdy nie pokochał

nigdy w to nie uwierzę

bo taka wiara zabiłaby kobietę we mnie

kobietę którą właśnie odkryłam polubiłam

 i której zamierzam dać to czego pragnie

 Nie mów więc że nie pokochasz

bo zmuszasz mnie bym spróbowała sztuczek jakie

wypatrzyłam w koronkowych podwiązkach babuni

Umówmy się tak:

na początek zostanę Katarzyną Wielką

i ciebie zamienię w Stanisława Augusta

 będziesz klęczał godzinami

 za zamkniętymi drzwiami mojej sypialni

przepraszał bogów za swoją głupotę

i niepokorny język

całował rąbek mojej sukni

i małą stopę (może być w czarnym pantofelku)

i gdy wreszcie gotów będziesz odwołać

 wszystkie kłamstwa wymierzone we mnie

 podniosę suknię tak wysoko

że wymażesz ze swojej pamięci słowo „nigdy”

a potem wyjdziesz z mojej sypialni

niosąc w sobie ciężar piersi i żar ud

dzięki którym staniesz się Augustem Wielkim

a twoje ubranie zawsze będzie pękać

w szwach na samą myśl wysuniętej

spod mojej sukienki stopy

(może być w czarnym pantofelku)


3 komentarze

Anna · 6 sierpnia 2022 o 23:04

Jak bardzo lubię ten wiersz! Pamiętam i świetny spektakl, i niezwykłego Żuka Opalskiego. A to już tyle lat!

    Marta · 7 sierpnia 2022 o 16:06

    Ja też pamiętam. Ileż było w nas energii, przyjaźni, szaleństwa. Dziękuję Ci, Aniu.

      Marta · 19 sierpnia 2022 o 18:14

      Basiu, dziękuję. Jak tylko wrócę do domu, pochwalę się Twoją impresją o książce na Facebooku (bo on jest od chwalenia) i w blogu.

Dodaj komentarz

Symbol zastępczy awatara

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.