Kilka pytań i odpowiedzi

 

– Ile masz lat? 44 mi brakuje do setki.

– Kolor oczu? – Zielone, więc życie szalone.

– Czy masz tatuaże? – Ani jednego. Nie skażę siebie na żadne cierpienie dobrowolnie. Życie i tak nie szczędzi ciosów.

– Czy masz przyjaciół? – Mam nadzieję, że kilku. Na więcej mnie nie stać, ani emocjonalnie, ani czasowo, bo przyjaźnie trzeba pielęgnować.

– Czy jesteś samotna? – Tak, czasem czuję się samotna, choć nie jestem sama. Czasem lubię tę swoją samotność. Czasem jej nienawidzę. To takie uczucie, kiedy masz wrażenie, że choćbyś nie wiem jak blisko z kimś była, to on i tak nie zrozumie, co w tobie siedzi i gra.

– Czy lubisz chodzić po górach? – Ani trochę, Góry lubię podziwiać z tarasu.

– Jaki kolor lubisz? – To zależy od tego jak się czuję. Jeśli jak kolor czarny, to lubię czarny, jeśli jak czerwony, to czerwony. Teraz czuję się jak kolor zielony, więc jestem zielona.

– Czy jesz fast-foody? Nigdy, przenigdy. W dodatku udało mi się moje córki ustrzec przed wszelkimi duporostami.

– Co lubisz jeść? – Proszę o następne pytanie, bo to byłaby zbyt długa opowieść.

– Czy jesteś gruba? – Bez przesady. Wprawdzie wnuk mi  kiedyś powiedział, że nie mogę usiąść na huśtawce, bo jestem za gruba, ale choć ważę dużo więcej niż w młodości, mieszczę się w górnych granicach normy. Kiedy jednak przyjeżdżam do Niemiec, to wydaję się sobie szczupła, zgrabna i taka w ogóle, do rzeczy.

– Co Ci się dzisiaj nie podobało? – Starsze panie spacerujące w biustonoszach po plaży. Nie pojmuję, dlaczego nie kupią sobie jednoczęściowego kostiumu kąpielowego.

– Pijesz coca-colę? – Czasami, jak dopada mnie niestrawność. Coca-cola rozpuszcza nawet śrubki.

– Jaką książkę czytasz? – Cormac McCarthy, Droga.

– Jaki film oglądałaś ostatnio? – Ostatnio na każdym zasypiam.

– Na którym nie zaśniesz? – Na każdym z Meryl Streep.

– Czy lubisz się kąpać? – Oczywiście, pod warunkiem, że to będzie moja wanna lub prysznic,  niekoniecznie mój.

Kategorie: Inne

8 komentarzy

~Basik · 20 lipca 2008 o 07:00

Co zlego jest w hamburgerach i frytkach? Jak jestem glodna, to wolę to niz jakies glupie zapiekanki ze starymi pieczarkami.

~Kasia · 20 lipca 2008 o 08:13

Góry są po to, by je zdobywać, ja je uwielbiam.A z kolorów najbardziej pomarańczowy.

~Bunia · 20 lipca 2008 o 14:40

jestem po przeczytaniu Rity niektóre fragmenty były zabawne moje ulubione to hmmm 'rozważania nad kiblem ’ i 'rrrrrrr’ ale naj bardziej podoba mi się magda.doc,zastanawiam się czy by nie zrobić z fragmentów monodramu 🙂

~Krycha · 21 lipca 2008 o 13:14

To mam nadzieję, że nie zasnęłaś, ani w zeszły poniedziałek, ani nie zaśniesz, dzisiaj, i nie będziesz spała, w następny poniedziałek. A to z powodu ” Aniołów w Ameryce” na Tvn Siedem, w których Meryl Streepgra kilka ról. Przyjemnego spania! O! Przepraszam! Oglądania! Pozdrawiam!

~czarnenuty · 21 lipca 2008 o 16:40

Zadziwia mnie ten róż…Nigdy nie lubiłam tego koloru i nie polubię…Książek też nie czytałam, nie mój styl…Wolę mrok 🙂 Ale może kiedyś zajrzę z pewnych względów.

lunaballa@op.pl · 21 lipca 2008 o 16:53

Może i wrzos. Coś mi sie zdaję, że muszę zabrać się do pisania.Czarne NutyLustro HebanuSąd Ostateczny

~Kursantka Monika · 21 lipca 2008 o 17:38

Nawet pizzy Pani nie jada? Moja mama robi przepyszną, ale oczywiście tylko od czasu do czasu. Ostatnio podyktowała mi swój przepis. Spotkałam się z koleżankami i postanowiłyśmy ją zrobić wspólnymi siłami. Udało się, chociaż 3 kucharki do jednego dania to za dużo.

Dodaj komentarz

Symbol zastępczy awatara

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.