Moja Poezja w Salonie Muzyki i Poezji Anny Dymnej
3 listopada 2024, w niedzielę, godz. 11.00, Opera Śląska w Bytomiu, zapraszam. Katowiczanka, poetka i pisarka. Autorka ponad 50 książek. Nazwana przez krytyków mistrzynią literatury dla kobiet i „objawieniem” powieści młodzieżowej”. Poezja Marty Fox była tłumaczona Czytaj dalej...
7 komentarzy
~Olcia ;) · 26 maja 2008 o 17:34
Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Matki…;)
~Kinga · 26 maja 2008 o 19:57
Nie mam pojęcia byciu mamą, ale może, może kiedyś się dowiem jak to jest… Tak cieplutko się robi gdy czytam o Pani odczuciach lub miłych i cieplutkich słówkach płynących prosto z serca mojej mamuni 🙂 . Życzę Pani w tym Dniu Mamy by była Pani szczęśliwa jako mama.
~joan-www.bloog.pl · 26 maja 2008 o 21:20
Dziękuję za ten ciepły i mądry tekst. Zadumałam się nad nim. Tak jest, dokładnie tak…
~Basia · 27 maja 2008 o 09:19
Dzień Matki to piękny dzień 🙂 To wspaniele, że nawet zięciowie pamiętali o Pani w ten dzień (Piotr nawet z koncertów ). Składam Pani tez wszystkiego najlepszego z okazji święta mam i Pani Agacie też (bo przeciez też jest mamą). Niestety nie wiem czy dróga Pani córka jest mamą chyba nie, ale dla niej też życzenia przyłościowe :)Pozdrawiam
~kogaga · 27 maja 2008 o 09:37
Pani Marto . Pamiętam jak opowiadała Pani o swojej pierwszej ciąży i pracy magisterskiej . Byłam zachwycona . Moi rodzice przekazali mi informacje , że dziecko we wszystkim przeszkadza . Aż tu taka zmiana . Obraz zachwyconej kobiety zachowałam do dziś. A najważniejsze , że mimo wielkich trudności , powtórzyłam go .DZIĘKUJĘ.
~Morphine · 28 maja 2008 o 18:01
dzień dobry Pani Marto. : )chciałam podziękować za cudowne spotkanie literackie w Chociczy! było miło spotkać panią i wsłuchać się w parę fragmentów pani książek. powiem szczerze, że nigdy nie czytałam za dużo, lecz po dzisiejszym spotkaniu z pewnością sięgnę po jedną z pani książek. ; )dziękuję i pozdrawiam.
~aga_ata · 28 maja 2008 o 19:52
Pani Marto, nawet Pani sobie nie zdaje sprawy co ja przed chwilą przeżyłam trafiając na tego bloga. oczywiście jak najbardziej pozytywnie! ja przy Pani książkach dorastałam, to były książki, które czytałam z własnej woli, te pierwsze, zaraz po lekturach:)) co wchłaniałam jedną po drugiej i przeżywałam, że można tak pisać. kurczę.. nie wiem co napisać:)) że będę tu wpadać i dziękuję za wszystko i że pozdrawiam i ściskam:)