Pierwszy dzień Świąt – trochę słońca.
Spacer.
 
To Pszczyna, rynek, 30 km od mojego domu i jestem w innym świecie.
Bardzo lubię to miasteczko.
 
Pałac w parku. To tutaj mieszkała księżna Daisy. Turyści- Japończycy
 nie mogli zrozumieć, dlaczego muzeum jest zamknięte.
  
Cud kaczuszka. W dodatku bez buraczków.
 
Pąki kwiatów magnolii, które zakwitają wcześniej niż
liście. Za 2 tygodnie będą w pełnej krasie.
 
Nie wiem, jak się nazywają te malutkie, białe kwiatki. Śliczności.
  
I spacer po bocznych uliczkach.
Wrócę do parku w połowie kwietnia. Dziś nie widziałam ani jednej
wiewiórki. Buuuu.

Kategorie: Inne

13 komentarzy

~Paula · 23 marca 2008 o 20:29

W mojej miejscowosci niestety nie ma wiosennej pogody ;/ od czasu do czasu pada snieg i jest straaasznie zimno ;/ wiec chyba będę musiala zrezygnowac ze smingusa-dyngusa. A pani zycze milego polewania woda 😉

~Mo · 24 marca 2008 o 09:18

Cieszę się, że choć pierwszy dzień świąt nadawał się do spacerowania:)Te małe białe kwiatki to zawilce.Pozdrawiam:)

    Marta · 25 marca 2008 o 08:33

    Dziękuję, Moniko. Twoja encyklopedyczna wiedza mi imponuje. Pozdrawiam.

~Ania · 24 marca 2008 o 15:19

Ja wczoraj byłam na działkach i zbierałam maleńkie fiołki, które rosną przy alejkach. Cudnie pachną. Włożyłam do książki i suszę. Uwielbiam wiosnę.Pozdrawiam.

    Marta · 25 marca 2008 o 08:34

    Do wazonika trzeba było włozyć, niech by pachniały dalej.

~zniszczona-nadzieja.slowa.pl · 24 marca 2008 o 19:20

…piękne zdjęcia …piękny rynek .. :)))) bardzo lubię takie miejsca .. Pozdrawiam ciepło ….

~Basia · 24 marca 2008 o 19:22

czy pani jeszcze jest w Pszczynie ??Ja mieszkam koło Pszczyny, bardzo niedaleko :DChciałabym się z Panią spotkać 🙂

    Marta · 25 marca 2008 o 08:31

    O, nie, do Pszczyny przyjechałam tylko na spacer po parku i mieście. Pozdrawiam.

~Dominika · 24 marca 2008 o 22:14

To są ZAWILCE!!! 🙂

    Marta · 25 marca 2008 o 08:32

    Dziękuję, Dominiko.

percepcja@autograf.pl · 25 marca 2008 o 11:50

Nice :-). Spacery są miłe i wiele można wtedy zobaczyć. Choć nie każdy dostrzega to, co niby codzienne, a na zdjęciu piękne :-)Pozdrawiam

    Marta · 26 marca 2008 o 09:28

    a teraz snieg i snieg.

~Czytelniczka · 27 marca 2008 o 16:05

Byłam dzisiaj na spotkaniu z Panią w naszej bibliotece. Niestety nie miałam przyjemności przeczytać żadnej z książek, które pani napisała ale zrobie to z wielką przyjemnością w najbliższym czasie jeśli tylko uda mi się ją dostać. Przyznam szczerze że mówiła Pani bardzo ciekawie na spotkaniu. To nie tylko moje zdanie ale i każdej osoby która tam była… Pierwszy raz usłyszałam o pani od naszej polonistki tylko szkoda że tak późno, ale i tak mam zamiar przeczytać wiekszośc Pani książek… Pozdrowienia

Dodaj komentarz

Symbol zastępczy awatara

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.