W najbliższy poniedziałek prowadzę spotkanie z prof. Janem Miodkiem. Może macie jakieś wielkie wątpliwości  językowe, które trudno jednoznacznie rozstrzygnąć, korzystając ze słownika? 

Kategorie: Inne

27 komentarzy

bisqit@op.pl · 26 października 2007 o 08:57

ja mam taki problem z wymową: Czy mówi się Dablin czy Dublin?A tak a’propos to dowiedziałam się, że pani jest teściową Piotra Kupichy!

~sil · 26 października 2007 o 12:29

ja mam takową wątpliwość: osoba, która się czymś pasjonuje, to pasjonat, czy pasjoner? wg mojej nauczycielki polskiego pasjoner się czymś pasjonuje, a pasjonat wpada w pasję. dziękuję za dedykacje, książeczki mam już w domu i patrzę na nie z miłym uśmiechem ^_^

~Ciaprok · 26 października 2007 o 20:56

Spała Pani dziś w nocy, Pani Marto? 🙂

    ~Marta · 26 października 2007 o 21:22

    Kochana, jak widzisz marnie spałam, zaczęłam dzien o 3.40. Skończe go kolo polnocy. Buziaczki.

~JJM · 23 sierpnia 2008 o 20:09

Dlaczego pozbawienie kogoś życia przez rzucanie w niego kamieNIAmi nazywamy ukamieNOwaniem? Jak nazwalibyśmy taką „działalność” gdybyśmy rzucali kamieNAmi?Czy mógłbym prosic o odpowiedź na jjm13@o2.pl?Z góry dziękuję.

~andy3549 · 19 grudnia 2009 o 18:07

Dzień dobry.Miałbym dwa pytania do pana Profesora:1. Czy wyrażenie „żandarneria wojskowa” to nie jest „masło maślane”? Moim zdaniem nie ma innej żandarmerii, jak wojskowa.2. Skąd pochodzi nazwa naszej stolicy – Warszawa? W legendę o Warsie i Sawie jakoś trudno mi uwierzyć, natomiast pałęta mi się po głowie izraelskie miasto Beer-Sheba. Czy nie ma tu jakiegoś powiązania?

~andrzej · 3 października 2010 o 17:04

Andrzej.E.P. Profesorze.Mam do Was Profesorów,pretensję…Otóż,chodzi mi o nie zwracanie uwagi,na naszą mowę,szczególnie w mediach.Czy to już jest normą,że każde,ale to każde zdanie-w mediach,gdzie powinni być wykształceni ludzie-,zaczyna sie od:eeeee,aaaaa.yyyyy.itd.Jakoś nigdy nie słyszałem,żeby ktoś z Państwa poruszył ten problem.Mam Pańską książkę-…słowo jest w nas-.i tam też jest jakby margines-6 czy 7 linijek.Jest to bardzo denerwujące,jak,ktoś miał Profesorów,którzy zwracali na to uwagę.Następny problem:TE dziecko,WE Warszawie,i tak można mnożyć,bo z naszym językiem jest coraz gorzej.Najsmutniejsze jest jaksię to słyszy z ust utytułowanych ludzi.Z poważaniem Andrzej.E.

    ~Marta · 3 października 2010 o 18:30

    No, niestety, proszę Pana, nasz język chamieje, ludzie chamieją. A co Pan powie na wulgaryzmy powszechnie używane przez wszystkich, dorosłych i dzieci. A dzieci uczą się od nas, oczywiscie. Pozdrawiam.

      ~andrzej · 10 października 2010 o 14:09

      Pani Marto!To,że w naszym Państwie szerzy się chamstwo,to my wszyscy wiemy.Wiemy też,że to nie my jesteśmy chamami,ale ONI.Nie my żle się wyrażamy,ale oni,itd.Pani Marto kochana,Pani,która ma bliższy kontakt z naszą inteligencja powinna jakoś wpływać na nich,bo już nasze dzieci,wnuki,a nawet i sami PP prof.żle mówią.I tak będzie dopóki nie zewrzemy szeregów-bardzo górnolotnie-i nie powiemy dość!W Pani nadzieja.

~uczeń janusz · 8 października 2010 o 17:49

Panie Profesorze!Znani politycy pp.Kaczyński i Kalisz a także wielu innych,nagminniemówią: napiszom, zrobiom,przyjadom,co z tom Polskom itp.co bardzorazi uszy tysięcy słuchaczy.Uprzejmie proszę,o skuteczne zwrócenie uwagi na ten problem! Z szacunkiem pozostaje – śląski uczeń.

    ~andrzej · 15 października 2010 o 11:33

    Kochany Panie”Uczeń”.To co Pan słusznie zauważył to małe piwo,jak mawia młodzież.Jak ja słyszę z ust Prezydenta powziełem,albo,te dziecko,to mi uszy opadają.bede,ide,we Warszawie,itd.To som,perełki większości naszych światłych,ztytułami.Co ciekawe wszyscy chwalą się wyższym wykształceniem.Mam wnuka,który woła mnie od telewizora,dziadek chodż mówi profesor będzie śmiesznie.I, to wcale nie jest dowcip.Można by tak długo,ale nie ma sensu.Bo kto to czyta?Pan ja ,może jeszcze parę podkreślam parę osób,i co? I nie widzę,żadnego oddżwięku.Daje głowę,że większość mówi co oni tam,pi…..szą.Z poważaniem Andrzej.

~andrzejAo4xoy · 16 października 2010 o 19:22

Pani Marto!Ośmielę się podać-na Pani blogu-mój adres.-ernestandrzej4.blog.onet.plNie wiem czy nie jest to nietakt z mojej strony.Jeśli tak,to bardzo przepraszam,a jeśli nie ,to proszę o komentarz,do moich wypowiedzi.Jrszcze raz z góry przepraszam i proszę o wybaczenie.andrzej.

~andrzej · 3 listopada 2010 o 16:59

P.Marto!Proszę wyjaśnić-a może ja się mylę-jak należy mówić:rok dwutysięczny dziesiąty,czy dwa tysiące dziesiąty.Proszę zarówno o pisownię jak i wymowę.Z góry dziękuję.

    ~Marta · 3 listopada 2010 o 19:44

    Rok dwa tysiące dziesiąty ! Tylko tak. Pozdrawiam.

~andrzej · 6 listopada 2010 o 18:01

Dziękuję! Nie rozumiem dlaczego nasi z tytułami przed nazwiskiem,z uporem maniaka mówią:dwutysięczny dziesiąty?i to tyle lat po roku dwutysięcznym.Dziękuję Pani,jest Pani dla mnie wyrocznią.

Dodaj komentarz

Symbol zastępczy awatara

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.