Bez kategorii

Wolno, nie wolno, czyli jak wolno przeklinać katolikowi

Wolno, nie wolno,
czyli jak wolno przeklinać katolikowi,
porady biskupa częstochowskiego:



Nie wolno:

Na rany Chrystusa!
Do stu tysięcy diabłów!
Niech mnie kule biją!
Tam do kata!
Niech to szlag!
Na rany koguta!
Niech to piekło pochłonie!
Matko Boska i wszyscy święci!
Tam do diaska!


Wolno:

Motyla noga!
Kurza stopa!
Kurczę blade!
Kurtka na wacie!
Psiakość!
Do kroćset  fur beczek!
Na krowie kopytko!
Kurcze pióro!
Kurczę pieczone!

Źródło: Dziennik Zachodni z 5 sierpnia 2011

in / 14 Views

4 komentarze

  • ~Bluebell 12 sierpnia 2011 at 13:29

    Podobno jedyne przekleństwo, jakie może zastosować tzw.człowiek dobrze wychowany to: „cholera jasna”. Ładnie.

    Reply
  • ~Bluebell 12 sierpnia 2011 at 13:31

    Podobno jedyne przekleństwo, jakie może zastosować tzw.człowiek dobrze wychowany to: „cholera jasna”. Ładnie.

    Reply
  • ~Bluebell 12 sierpnia 2011 at 15:15

    Z katolicyzmem to jest poza tym tak, jak to ujął Czesław Miłosz: „Raz katolik – na zawsze katolik !”

    Reply
  • ~Bluebell 12 sierpnia 2011 at 15:15

    Z katolicyzmem to jest poza tym tak, jak to ujął Czesław Miłosz: „Raz katolik – na zawsze katolik !”

    Reply
  • Napisz swoją opinię

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *