Bez kategorii

Wiersz na dobranoc

Srebrna obrączka

 

Przyniosę ci cabernet sauvignon

dwa motyle które usiądą na firance

książkę którą może zechceszprzeczytać

by usłyszeć co łomocze we mnie

kwiaty dla mamy przyniosę

przyniosę pewność że nie rozmyję się

nie rozpłynę nie zwiędnę

i że wreszcie kiedyś powiem tak

choć nigdy nie włożę obrączki

srebrnej jak u ptaka


PS. Dobranoc w Pabianicach.

Smutno w hotelu.

Moje córki dogadywały mi kiedyś, że jeśli chcę sobie coś inteligentnego poczytać przed snem, to sięgam po swoje książki. Zatęskniłam za sobą piszącą wiersze.

in / 26 Views

3 komentarze

  • marcinwlondynie@op.pl 20 kwietnia 2009 at 09:27

    wow:-)

    Reply
  • liliana_k@poczta.onet.eu 20 kwietnia 2009 at 09:41

    Dobrze jest zacząć dzień od tak pięknego wiersza. Dziękuję, Marto. Słodkości dla Ciebie.

    Reply
    • czak192@wp.pl 20 kwietnia 2009 at 16:41

      Dla Marty, był to wiersz – na dobranoc, a dla Ciebie, Liliano – na dzień dobry. W uniwersalności, ( że się tak brzydko wyrażę ) tego wiersza, jego siła.Pozdrawiam, Krystyna

      Reply

    Napisz swoją opinię

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *