Srebrna obrączka

 

Przyniosę ci cabernet sauvignon

dwa motyle które usiądą na firance

książkę którą może zechceszprzeczytać

by usłyszeć co łomocze we mnie

kwiaty dla mamy przyniosę

przyniosę pewność że nie rozmyję się

nie rozpłynę nie zwiędnę

i że wreszcie kiedyś powiem tak

choć nigdy nie włożę obrączki

srebrnej jak u ptaka


PS. Dobranoc w Pabianicach.

Smutno w hotelu.

Moje córki dogadywały mi kiedyś, że jeśli chcę sobie coś inteligentnego poczytać przed snem, to sięgam po swoje książki. Zatęskniłam za sobą piszącą wiersze.

Kategorie: Inne

3 komentarze

marcinwlondynie@op.pl · 20 kwietnia 2009 o 09:27

wow:-)

liliana_k@poczta.onet.eu · 20 kwietnia 2009 o 09:41

Dobrze jest zacząć dzień od tak pięknego wiersza. Dziękuję, Marto. Słodkości dla Ciebie.

    czak192@wp.pl · 20 kwietnia 2009 o 16:41

    Dla Marty, był to wiersz – na dobranoc, a dla Ciebie, Liliano – na dzień dobry. W uniwersalności, ( że się tak brzydko wyrażę ) tego wiersza, jego siła.Pozdrawiam, Krystyna

Dodaj komentarz

Symbol zastępczy awatara

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.