Bez kategorii

Pozdrowienia z Poznania

 

     Pozdrawiam zPoznania, jutro o godzinie 12. 00 podpisuję na targach „Paulinę worbicie kotów” ( stoisko wydawnictwa Akapit-Press, zaproszenie po prawejstronie bloga, poniżej obok rozkwitającej róży).

Dziękuję zażyczenia imieninowe, które dziś otrzymuję od Was od rana.

 

     Jechałam 5, 5godziny pociągiem pośpiesznym relacji Przemyśl- Szczecin.  Na  drugie śniadanie Janusz mi spakował sushi, którezostało z wczorajszej kolacji. Boska uczta w przedziale pociągowym.

Boska, choć nie dokońca, ponieważ uparłam się, że nie zabiorę z domu termosu z kawą. Na dworcusobie przypomniałam, że przecież jadę pociągiem, w którym nie ma wagonurestauracyjnego. Kupiłam wodę mineralną i mandarynki. Mandarynki zabrałam, wodęzostawiłam w kiosku.

Jadłam więc sushii mandarynki. Pięknie. Ale od Rawicza marzyłam o filżance herbaty. W Leszniewsiadł do pociągu pan z przenośnym barkiem i sprzedawał napoje, także kawę iherbatę.

Kupiłam herbatę na10 minut przed Poznaniem.  W plastikowymkubku, ale smakowała, jak z chińskiej porcelany.

Zachwilę wychodzę do Zamku na wystawę Stasysa Eidrigeviciusa

Kulturapolska: Stasys Eidrigevicius

in / 10 Views

19 komentarzy

  • ~Paula 22 lutego 2008 at 22:02

    Na śmierć zapomniałam, że dzisiaj Marty… ale przypomniała mi moja młodsza siostra, która też ma na imię Marta i domagała się życzeń i perezentu ;p Wszystkiego najlepszego z okazji imienin 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

    Reply
    • Marta 23 lutego 2008 at 08:16

      Dziękuję, Paula.

      Reply
  • ~Jula 22 lutego 2008 at 22:56

    Pani Marto, to ja też dołączam się do życzeń, dużo, dużo zdrówka na realizację wszystkich marzeń.;)Zajrzałam do Imiennika w internecie i oto , co przeczytałam.hihiih..Proszę tego nie brać dosłownie do Siebie a raczej potraktować jako świetną zabawę.Imię Marta – Ta co posiada siłę.Kolor :Niebieski.Totem roślinny:Tulipan.Totem zwierzęcy:Skowronek.Kobiety silne, potrafią działać skutecznie.Są cholerykami i lepiej ich nie drażnić.Hehhehe….Lubią kontakty z otoczeniem, ale nie ulegają wcale wpływom.Ich charakter dojrzewa bardzo wcześnie, przez co skraca się czas beztroskiej młodości. Te kobiety odpowiadają na wszelkie ataki w sposób, który może zbić z tropu.Mężowie muszą się do tego przyzwyczaić. ;)Aktywność jest dla nich celem w życiu.Na ogół są pilnymi uczennicami.Gdy postawią sobie jakiś cel, zrobią wszystko , by go osiągnąć. Zostają lekarkami, profesorkami nauk ścisłych lub języków obcych, dyrektorkami , a nawet właścicielkami baru ?…Hihiih..Nie chcą słyszeć o intuicji, nie są wylewne.Zdrowie- kłopoty żołądkowe i lekka skłonność do tycia.Zalecane spacery, pływanie i wakacje nad morzem, gdyż potrzebują jodu.Te kobiety nie są istotami łatwymi w pożyciu.Hahaha…. ale posiadają taką wolę robienia wszystkiego dobrze , odnoszenia sukcesów,że należy chylić przed nimi czoła. To tak , na poprawę humoru.Hihiihi….;D

    Reply
    • Marta 23 lutego 2008 at 08:17

      Trochę się zgadza, naprawdę, dziękuję.

      Reply
  • ~ellubis 23 lutego 2008 at 09:02

    wszystkiego najlepszego! nie to, że dziś imieniny, życzę Ci codziennie! a ja jechałam przez całą Polskę pociągiem, z A., aż do samego morza, cały przedział dla nas. i dwa razy w ciągu całej jazdy kawa dla mnie, woda dla A. elegancja-Francja. a potem za morze… dobrze, że spokojne, bo jechałam chora (jeszcze chora, rozchorowałam się w Kra.), to wszystko było 3 tyg. temu. teraz już dobrze 🙂

    Reply
  • ~Ania 23 lutego 2008 at 11:02

    Hehe a ludzie ze Śląska podobno imienin nie obchodzą 😛

    Reply
    • Marta 24 lutego 2008 at 20:01

      To, prawda. Na Śląsku wazne są urodziny. Nie mam śląskich korzeni, dlatego świętuję urodziny i imieniny. Pozdrawiam.

      Reply
  • ~Gosia 23 lutego 2008 at 11:41

    wszystkiego najlepszego.. to mało oryginalne :)dlatego ja napiszę po prostu tak:żeby zawsze Pani miała z kim, gdzie i za co! ;)pozdrawiam cieplutko z Krakowa 🙂

    Reply
    • Marta 24 lutego 2008 at 20:02

      Bardzo piękne życzenia i konkretne. Dziękuję. Pozdrawiam.

      Reply
  • ~P. 23 lutego 2008 at 21:35

    No właśnie, jak to jest Marto z tymi imieninami na Śląsku – świętuje się je, czy nie? Już ktoś przed chwilą zadał to pytanie, ale ja powtarzam je celowo; od czegoś trzeba zacząć… Szkoda, że jesteś w Poznaniu, bo gdybym i ja tam był, pewnie popędziłbym na spotkanie. Gdy jesteś z kolei w Warszawie, to tylko rozmawiasz z Remkiem (żart) a ja zapominam o targach książki… Więc to niepodobna spotkać się nam, choć upłynęło już tyle lat od czasów, gdyśmy w pewnym katowickim mieszkaniu u M.P. wino czerwone popijali i pięknej muzyki z winylowych płyt słuchali… Pozdrawiam Cię serdecznie (tak jak wpisałaś mi kiedyś dedykację w swojej książce: pazurkiem na piasku). P.

    Reply
    • Marta 24 lutego 2008 at 20:06

      Drogi P., mogę się tylko domyślać, kto do mnie pisze, choć pewności nie mam. Tamte dawne czasy były bardzo pięknym okresem w moim życiu. Jeśli powiem, że szczęśliwym – to będę prawdziwa. Bardzo. Remek o mnie dba, to prawda, poza tym wydaje boskie kolacje. Pozdrawiam najserdeczniej.

      Reply
      • ~P. 4 marca 2008 at 18:40

        Jak to miło, że odpisałaś… Będę zaglądał na Twój blog regularnie, a jak spotkam R., to pochwalę się, że wiem conieco o tych jego kolacjach. Serdeczności, P.

        Reply
  • ~Marti72 24 lutego 2008 at 12:12

    Hmm…Wiec jeśli jesteś prawdziwą Martą Fox to napisz do mnie na e-maila marti72@buziaczek.plJestem wielbicielką książek Marty Fox a najbardziej książki Magda.doc i Paulina.docpozdrowienia i czekam na listt

    Reply
    • Marta 24 lutego 2008 at 20:00

      Proponuję, abyś przeczytała to, co napisałaś choćby ze trzy razy, ze zrozumieniem. Potem zastanów się, co powinnaś zrobić dalej. Pozdrawiam. Marta Fox

      Reply
  • ~czy to ważne ? 24 lutego 2008 at 14:24

    To jest naprawde Pani Marta 🙂 Pani Marta czyli bardzo ciepła,mądra i rodzinna kobietka =)

    Reply
    • Marta 24 lutego 2008 at 20:07

      Serdeczności, buziaczki.

      Reply
  • ~Ania 25 lutego 2008 at 07:40

    Powiem Pani ,że sie wczoraj zdenerwowałam ! Pojechałam do Empika kupić jakąś pani książkę … na ruchomych schodach zpotkałam moją koleżankę ,która kupiła Pauline w orbicie kotów [mam nadzieje,że nic nei pomieszałam z tytułem ;)] właśnie miałam po nią iść ! [po książkę] oczywiście obiecałyśmy ,że jak ona przeczyta to mi pożyczy :)) … gdy byłam w empiku chciałam kupić inną pani książkę lecz pani w kasie powiedziała ,że pani książki przychodzą tam po jednym egzemplarzu i ,że teraz nie ma … ewentualnei na zamówienie … narazie zostaje mi czekać aż Marta [akurat Pani imienniczka] przeczyta i będę mogła poczytać 😉 gorąco pozdrawiam 🙂

    Reply
    • ~Agnieszka 25 lutego 2008 at 07:56

      Też zauważyłam, że Pani książki ciężko dostać w tych „realnych” ksiegarniach. W Gliwicach, na 4 w jakich byłam, „Paulina …” była tylko w 1.Aniu, może zamów z merlina?

      Reply
    • Marta 25 lutego 2008 at 13:34

      Aniu, nakład „Pauliny w orbicie kotów” szybko się sprzedał i teraz bedzie teraz dodruk i podpisalam juz umowę. Najlepiej zamowic ksiazki w Internecie, albo w Merlinie albo wprost w wydawnictwie Siedmioróg i Akapit – Press. Tam na pewno bedzie taniej niz w Empiku. Pozdrawiam.

      Reply

    Napisz swoją opinię

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *