Bez kategorii

Niesamowite uczucie

Niesamowite uczucie


     To niesamowiteuczucie patrzeć, jak tłumy ciągną na koncert i jak sala na ponad 1000 osób  wypełnia się  co do jednego miejsca. A potem zanurzyć się wdźwiękach, słuchając trzech kwartetów smyczkowych Mikołaja Góreckiego.

Profesor byłobecny na sali.

O Kronos Quartetmówi ponoć : ”fajne chłopaki z Kalifornii”.


     Prof. Mikołaj Góreckiukończył w 1960 roku Państwową Wyższą Szkołę Muzyczną w Katowicach, gdziestudiował kompozycję u Bolesława Szabelskiego.

BolesławSzabelski to z kolei uczeń Karola Szymanowskiego.

Także ojciecmojej koleżanki, Marii. Marysia chodziła do jednej klasy z moją „niemiecką” siostrą,Bożenką. Marysia ma dwóch synów, z których starszy, Bartek Wieliński zdawał umnie maturę z języka polskiego. Teraz jest korespondentem „Gazety Wyborczej” w Berlinie.


     Nie tak dawnoMarysia i Bartek wspominali, jak to w szopie ich ogrodu ćwiczył na fortepianieMikołaj Górecki. A dzieciaki mu robiły psikusy, bo oczywiście nikt nie przypuszczał,że z Góreckiego wyrośnie ten Górecki. Najważniejszym i najbardziej znanym dziełem Góreckiego jest IIISymfonia zwana też Symfonią pieśni żałosnych wykonana po razpierwszy w 1976 roku na Festiwalu Muzyki Współczesnej Warszawska Jesień. W 1992roku kompozycja ta trafiła na światowe listy przebojów, nie tylko muzykipoważnej, po nagraniu jej przez amerykańską śpiewaczkę Dawn Upshaw. Nagrań IIIsymfonii dokonały znakomite polskie śpiewaczki: Stefania Woytowicz oraz ZofiaKilanowicz.

 

     Wróciłam do domuuskrzydlona, uspokojona, wyciszona. I jak myślicie, czego dziś słuchałam przezcały dzień?

 

 

in / 21 Views

2 komentarze

  • ~E. 12 listopada 2007 at 07:46

    „Feela”?…zazdroszczę Kronosa, co mi przeszedł koło nosa i czekam na wpis zaczynający sie od: „Wczoraj przy święcie zadzwonił do mnie jakiś ….. twierdząc, że mam słabą przepustowość łącza…” 🙂

    Reply
  • ~Klaudia :) 16 listopada 2007 at 17:50

    Pani Marto, pani jest taka mądra i w ogóle. Zazrdroszcze pani rodzinki ;)Pozdrawiam

    Reply
  • Napisz swoją opinię

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *