Bez kategorii

wiersz o miłości

Jak drzewo

 

Jest jak drzewo macha rękami

często słyszę jak szeleści.

Przytulam się do niego jak

do brzozy i wówczas rosnę

w siłę łagodnieję.

A on pręży się jak młody

bóg jak młody bóg

o którym marzyłam w przeszłości

choć odrzucałam pokusy

ciała i żądze wedle nakazów

kościoła i mistyków.

Teraz gdy gwiazdy stwardniały

gdy oczy spłowiały

namiętność każe nam być

latawcami i trzymać się

wzajemnie za sznurki.

 

 

in / 15 Views

2 komentarze

  • ~Julia 14 lutego 2007 at 21:23

    Wiersz piękny i cieszę się, że miałam też możliwość usłyszeć, jak Pani go czyta….Pamiętam, że przede wszystkim urzekło mnie i zaskoczyło jego zakończenie…:-)¨Przytulam się do niego jak do brzozy i wówczas rosnę w siłę łagodniejąc¨¨Chcąc nie chcąc widzę przed oczami zdjęcie, na którym Pani przytula się do brzozy, które bardzo lubię. ;-)To zdjęcie ma dużo symboli dla mnie- drzewo jako – symbol siły, stałości, bezpieczeństwa, zaufania.Widzę to i czuję patrząc na to zdjęcie…Takie właśnie jest drzewo, taka właśnie jest miłość… przynajmniej dla mnie….Pozdrawiam ciepło.!!!

    Reply
    • ~marta 14 lutego 2007 at 22:32

      Ja tez pozdrawiam walentynkowo, Julio. Dobranoc.

      Reply

    Napisz swoją opinię

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *