Dziennik lektur
Zapiski z dziennika, 2 sierpnia 1998. Most przeznaczenia
Czytam „Most San Luis Rey” Thorntona Wildera. Po raz kolejny. Czytam tę powieść z nadzieją na rozwikłanie tajemnicy. Byłam pewna, że kiedy dobrnę do końca, coś zrozumiem, rozwiążę wreszcie tajemnicę tych pięciu, którzy wkroczyli na most i on się pod nimi zarwał. Dlaczego oni, a nie inni. Czym sobie zasłużyli Dowiedz się więcej
