Dziennikowanie

Namnożyło się dzienników. Każdy chce zostawić swój ślad, dzięki zapiskom rozeznać się w sobie, może i wyciszyć, uspokoić, może innym dodać otuchy, może i zabłysnąć, kto wie. Rozumiem każdą z tych opcji. Sama przecież nieustająco piszę. Problemem jest dla mnie to, gdzie zapisane zeszyty upychać. Mam ich około 100. Nieprzerwanie Dowiedz się więcej

Opowiem prawdę i tylko prawdę

Czy to możliwe?
Nie wierzę w prawdziwą autobiografię. Owszem, fakty, jak to fakty, są prawdziwe, ale i one mogą zagrażać prawdzie. Świetny przykład podał Amos Oz w „Opowieści o miłości i mroku”, dotyczył jego babki. Zawał babki był faktem. Prawda była jednak taka, ze babcia umarła od przesadnej higieny. Kto ciekaw uzasadnienia, niech zajrzy do tej wspaniałej książki, na którą się już wiele razy powoływałam.

Trudno jest pisać o sobie prawdę i tylko prawdę. Nawet jeśli się nie kłamie. O sobie pisze się swoją prawdę. Inną prawdę napisze o nas ktoś, patrzący z boku, choćby i przyjaciel, dobrze nas znający. Swoją prawdę o nas będzie filtrował przez swoje widzenie, swoją wrażliwość, swoje patrzenie. Jego opowieść nie będzie moją opowieścią.

(więcej…)