Ukrzyżowanie
Trzy lata temu na Wielkanoc, którą spędzaliśmy w Ustroniu, spadł metrowy śnieg. Dla przypomnienia zamieściłam na Facebooku fotkę, na której nurzam się w zaspach. Fajna fotka, robiona z odpowiedniej odległości, więc widać tylko biel i małą postać w czerwonym płaszczu i czarnej czapce. Tym bardziej się ucieszyłam, że tegoroczne święta były cieplejsze, bezśnieżne i wnuki mogły szukać prezentów od Zajączka nie w śniegu, tylko w trawie. Tym razem spotkaliśmy się rodzinnie na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, we wsi Grabowa, gdzie od lat wielu wynajmujemy dom o wdzięcznej nazwie Nordalijka. (więcej…)
