Jak to było, kiedy nic nie było, czyli o przyjemnościach płynących z czytania i pisania
Jak to było, kiedy nic nie było, dopytuje mój wnuk, mając na myśli czasy sprzed internetu.
Jak to było, kiedy nic nie było, dopytuje mój wnuk, mając na myśli czasy sprzed internetu.
„Bylibyśmy gorsi niż jesteśmy bez dobrych książek, które czytamy. Bylibyśmy większymi konformistami, bylibyśmy mniej niespokojni i niepokorni, a duch krytyki, napęd postępu, nie istniałby wcale. Podobnie jak pisanie, także czytanie jest formą protestu przeciw niedostatkom życia/../ Czytanie jest najważniejszą rzeczą, jaka mi się przydarzyła” – powiedział Mario Vargas Llosa w Czytaj dalej…
Zapisywanie, czytanie, zapisywanie. Zaklepywanie. Po co i na co komu tyle liter? Prowadzę wypisy z lektur (cytaty), zapiski z lektur (impresje), dziennik prywatny, bloga, dziennik spotkań autorskich. Prowadzę też zeszyt wierszy pisanych ręką, czekam aż się scukrują i wtedy przepisuję do komputera. W przeszłości pisałam jeszcze dziennik intymny, w którym Czytaj dalej…