Pozdrawiam w imieniu swoim i mojego siedmioletniego syna Wojtusia, który to odkrył Pani książki. To sprowokowało nas do nieraz i trudnych rozmów. Pozdrawiam Aleksandra
Pani Aleksandro, to miód na moje serce. Dziękuję. W maju będzie powieść „Elidełko Kowadełko”, dla 11-12-latków. Ale myslę, że i 7.latkowi moze się spodobać, bo jednym z bohaterów jest fajny brzdąc. Serdecznie pozdrawiam.
Już poznałam jedną z pani opowiadań, pod tutułem: Wybór należy do pani. Jest bardzo fajne i może se kupię kilka pani książek 😉
Emilka
· 29 lipca 2018 o 16:57
Natknęłam się na Pani książki w bibliotece, czystym przypadkiem i od tamtego czasu zawsze wypożyczam przynajmniej po jednej. Naprawdę świetnie Pani pisze, a jestem prawdziwym molem książkowym, więc wiem, co mówię. Szkoda, że ani jedna nie jest naszą lekturą szkolną, zamiast, dajmy na to, „Pana Tadeusza”, którego to zesłano na mnie w tegoroczne wakacje. Gdyby znalazła Pani czas na odpowiedź, prosiłabym na maila, gdyż prawdopodobnie, jako że jestem strasznie zapominalska, zapomnę o tym, żeby zajrzeć na tę stronę. Pozdrawiam serdecznie, Emilka, 13 lat.
W czasie wakacji zrobiłam sobie wolne od mojej strony internetowej, dlatego dopiero teraz dostrzegłam ten wpis. Dziękuję, bardzo to dla mnie miłe, Emilko.
Mirosław
· 20 sierpnia 2018 o 11:22
Dzien dobry..
Ciesze się że dane mi było być ukształtowanym przez Panią „psor” 😉 Dzieki Pani zaszczepił się we mnie – zresztą nie tylko we mnie, ale w większości prowadzonych w liceum przez Panią osób – jakiś pierwiastek kultury.. to dzięki Pani poznałem Korez i dziś mając za sobą wszystkie oglądnięte sztuki, jestem tam bywalcem.. czasem zaglądam i do Sosnowca, gdzie w ramach lekcji polskiego i nacisku na zdolność poslugiwania się językiem zadane nam było oglądnięcie sztuki, przeczytanie recenzji i dyskusja czy recenzja była słuszną.. jakże wielkie było nasze zdziwienie gdy odkryliśmy, ze za Martą Fox ukrywa się nasza „Pani Psor”..
Żałuje że nie dane mi było zdobyć autografu i choć chwilę zamienić parę słów w niedzielny poranek na koncercie Artura Gotza w Parku Kościuszki.. ale miło było Panią Psor zobaczyć.. nic się Pani nie zmieniła 🙂 to tylko nam Pani uczniom lat przybywa i dzieci się nam starzeją..
Pozdrawiam ciepło!!!
Mirek Z
Fajna strona, prowadzona z wielką pasją. Pozdrawiam.
Urszula Kciuk
· 12 czerwca 2019 o 13:41
Pani Marto bardzo mi miło poznać. Cieszę się że będę mogła czytać pani książki, może kiedyś spotkamy się w realu i wymienimy zdaniami na temat pisanych przez panią powieści. Pozdrawiam serdecznie.
Janusz
· 2 listopada 2019 o 05:58
Warto być zaskakiwanym a potem Odkrywcą, szukając kolejnej książki, bibliotekarka w Zabrzu, zaproponowała mi zestaw 4 płyt czytanych przez Panią „Święta Rita od rzeczy Niemozliwych”…Podszedłem do tego poważnie i zostałem zaszokowany. Słucham często ksiązki, gdy czytanie idzie mi ciężko. Otóz na Rokita Czyta, często się z takim mierzymy… Tak było z książka Jana Potockiego „Rękopis znaleziony w Saragossie”, kiedy zaczałem słuchac Marka Konrada i Eureka.. wchodziło bez problemu.. Z Pani książka, było jeszcze lepiej..fantastycznie.. Niebawem przechodzę na Emeryturę i już na pewno, przeczytam lub poslucham więcej Pani książek…
Miło mi. Zapraszam w takim razie jutro, czyli 5 listopada, na moje spotkanie autorskie, o godz. 17.00. Zabrze, filia 20.
Bartek
· 1 grudnia 2019 o 18:12
Dzisiaj skończyłem serię „Karolina XL” i wciąż nurtują mnie pytania: Kto jest jej ojcem (Chris?)? Co będzie dalej??? Czemu ta książka nie jest kontynuowana?
169 komentarzy
Aleksandra · 28 marca 2018 o 17:00
Pozdrawiam w imieniu swoim i mojego siedmioletniego syna Wojtusia, który to odkrył Pani książki. To sprowokowało nas do nieraz i trudnych rozmów. Pozdrawiam Aleksandra
Marta · 20 kwietnia 2018 o 21:53
Pani Aleksandro, to miód na moje serce. Dziękuję. W maju będzie powieść „Elidełko Kowadełko”, dla 11-12-latków. Ale myslę, że i 7.latkowi moze się spodobać, bo jednym z bohaterów jest fajny brzdąc. Serdecznie pozdrawiam.
Beatka · 9 maja 2018 o 14:44
Już poznałam jedną z pani opowiadań, pod tutułem: Wybór należy do pani. Jest bardzo fajne i może se kupię kilka pani książek 😉
Emilka · 29 lipca 2018 o 16:57
Natknęłam się na Pani książki w bibliotece, czystym przypadkiem i od tamtego czasu zawsze wypożyczam przynajmniej po jednej. Naprawdę świetnie Pani pisze, a jestem prawdziwym molem książkowym, więc wiem, co mówię. Szkoda, że ani jedna nie jest naszą lekturą szkolną, zamiast, dajmy na to, „Pana Tadeusza”, którego to zesłano na mnie w tegoroczne wakacje. Gdyby znalazła Pani czas na odpowiedź, prosiłabym na maila, gdyż prawdopodobnie, jako że jestem strasznie zapominalska, zapomnę o tym, żeby zajrzeć na tę stronę. Pozdrawiam serdecznie, Emilka, 13 lat.
Marta · 16 września 2018 o 18:59
W czasie wakacji zrobiłam sobie wolne od mojej strony internetowej, dlatego dopiero teraz dostrzegłam ten wpis. Dziękuję, bardzo to dla mnie miłe, Emilko.
Mirosław · 20 sierpnia 2018 o 11:22
Dzien dobry..
Ciesze się że dane mi było być ukształtowanym przez Panią „psor” 😉 Dzieki Pani zaszczepił się we mnie – zresztą nie tylko we mnie, ale w większości prowadzonych w liceum przez Panią osób – jakiś pierwiastek kultury.. to dzięki Pani poznałem Korez i dziś mając za sobą wszystkie oglądnięte sztuki, jestem tam bywalcem.. czasem zaglądam i do Sosnowca, gdzie w ramach lekcji polskiego i nacisku na zdolność poslugiwania się językiem zadane nam było oglądnięcie sztuki, przeczytanie recenzji i dyskusja czy recenzja była słuszną.. jakże wielkie było nasze zdziwienie gdy odkryliśmy, ze za Martą Fox ukrywa się nasza „Pani Psor”..
Żałuje że nie dane mi było zdobyć autografu i choć chwilę zamienić parę słów w niedzielny poranek na koncercie Artura Gotza w Parku Kościuszki.. ale miło było Panią Psor zobaczyć.. nic się Pani nie zmieniła 🙂 to tylko nam Pani uczniom lat przybywa i dzieci się nam starzeją..
Pozdrawiam ciepło!!!
Mirek Z
Marta · 16 września 2018 o 18:56
Mirku, dziękuję.
Eryk · 28 stycznia 2019 o 01:39
Fajna strona, prowadzona z wielką pasją. Pozdrawiam.
Urszula Kciuk · 12 czerwca 2019 o 13:41
Pani Marto bardzo mi miło poznać. Cieszę się że będę mogła czytać pani książki, może kiedyś spotkamy się w realu i wymienimy zdaniami na temat pisanych przez panią powieści. Pozdrawiam serdecznie.
Janusz · 2 listopada 2019 o 05:58
Warto być zaskakiwanym a potem Odkrywcą, szukając kolejnej książki, bibliotekarka w Zabrzu, zaproponowała mi zestaw 4 płyt czytanych przez Panią „Święta Rita od rzeczy Niemozliwych”…Podszedłem do tego poważnie i zostałem zaszokowany. Słucham często ksiązki, gdy czytanie idzie mi ciężko. Otóz na Rokita Czyta, często się z takim mierzymy… Tak było z książka Jana Potockiego „Rękopis znaleziony w Saragossie”, kiedy zaczałem słuchac Marka Konrada i Eureka.. wchodziło bez problemu.. Z Pani książka, było jeszcze lepiej..fantastycznie.. Niebawem przechodzę na Emeryturę i już na pewno, przeczytam lub poslucham więcej Pani książek…
Marta · 4 listopada 2019 o 13:12
Miło mi. Zapraszam w takim razie jutro, czyli 5 listopada, na moje spotkanie autorskie, o godz. 17.00. Zabrze, filia 20.
Bartek · 1 grudnia 2019 o 18:12
Dzisiaj skończyłem serię „Karolina XL” i wciąż nurtują mnie pytania: Kto jest jej ojcem (Chris?)? Co będzie dalej??? Czemu ta książka nie jest kontynuowana?
Marta · 12 grudnia 2019 o 19:26
Haha. Chłopak czyta Karolinę? Bardzo się cieszę? Powieść ma dwie częsci: Karolina XL, Karolina XL zakochana. Jest więc kontynuacja.
Bartek · 12 grudnia 2019 o 21:10
Drugą część też przeczytałem, ale wciąż czuję niedosyt :c
anonim · 30 grudnia 2019 o 01:18
wszystko ok, nie ma za co 😉