Dwa listy

Poniżej dwa listy. Drukowałam je już kiedyś na blogu.  Przypominam raz jeszcze, bo ciągle mam nowych Czytelników, a poza tym – zamieszczam je w nowej książce, stąd też powrót do nich. Dwa listy   Monika pisze:    „Nie jestem dzielna. Anitrochę. I bojęsię zbyt wielu rzeczy. Boję się słuchania wrzaskówmojego Dowiedz się więcej

Bananomania

Bananomania Czytając „Kuchnię”, próbowałam  zrozumieć, dlaczego japońskie kobiety oszalałyna punkcie Yoshimoto Banany. W przeciwieństwie do mojej córki, Magdy, zawszedoczytuję książkę do końca, z nadzieją, że może jednak się do niej przekonam, skoro takwiele osób to zrobiło. Zakładam  również,że moja percepcja jest ograniczona albo wypaczona, albo eufeministycznie mówiąc– inna. Także i Dowiedz się więcej

Tąpnięcie

  Tąpnięcie         Już miałam zamykać komputer, po dziennym urobku, kiedypoczułam solidne kołysanie. Ramka wyświetlająca fotki, stojąca na biurku,przewróciła się, krążki CD, leżące na brzegu biurka spadły na podłogę, orchideekwitnące na parapecie okna zaczęły się kiwać, w ostatniej chwili złapałam dużąkolorową bombkę, świąteczną dekorację. Kilka sekund niestabilności, a lękdopada Dowiedz się więcej

Prezenty

Prezenty, prezenty   Kupowanie prezentów mam już za sobą. Nie lubię na ostatnią chwilę, bez namysłu, w tłoku. Wybór miałam prosty,wszyscy moi bliscy dostaną książki. Dzieci dostaną książki i zabawki. Jeśli książki są na widoku, to wcześniej czy później się ponie sięgnie. Dla podróżujących samochodem, dla lubiących słuchać –audiobooki. Polecam Dowiedz się więcej

Wielkie żarcie

Wielkie żarcieBankomat zżarł mi 5 setek. Wypluł kartę, ale nie dał ani potwierdzenia, ani pieniędzy. Długo przy tym mieszał, rzęził, charczał, jakby się zastanawiał, czy jest zepsuty, czy dobry, ale żadnego komunikatu też z siebie nie wystękał.Złożyłam reklamację, trzeba czekać do 30 dni.Mordek zżarł mi dwa ołówki i czerwoną kredkę. Dowiedz się więcej

Piszę

PiszęZatelefonowała Basia Doniec i zapytała, jak się czuję, czy dycham i czy nic złego się nie stało. Codziennie zagląda do bloga i nie znajduje nic nowego.– Piszę – powiedziałam – i dziwnie się zawstydziłam.Piszę, czyli pracuję, od rana do nocy.I w nocy też. Nawet jak śpię.Tak to się dzieje.       Dowiedz się więcej

Benefis Barbary Ptak

  Benefis Barbary Ptak        W Katowicach, na Kopernika, Muzeum Historii Katowicotworzyło filię „Muzeum Stanisława i Barbary Ptak”. To miejsce było do niedawnamieszkaniem państwa Ptaków. Bywałam tam wiele razy, najpierw oficjalnie, kiedypisałam reportaż o Ptakach, potem po koleżeńsku, u Basi, na przyjątkach bezokazji. Barbarę i jej dom wplotłam do Dowiedz się więcej

Coraz dalej od miłości

Czytanie nowej książki rozpoczynam zazwyczaj tak: otwieram ją tam, gdzie się sama otworzy i czytam zdanie, które pierwsze mi wpadnie w oko.Nic z tego nie wynika, ale tak lubię.Dziś otworzyłam „Coraz dalej od miłości” Bernharda Schlinka na stronie 216 i przeczytałam:„Czy można się w tej samej osobie zakochać po raz Dowiedz się więcej

Pisarka z przymiotnikiem

PISARKA  z  PRZYMIOTNIKIEM       Marta Fox to moje mysłowickie odkrycie – napisał znanypisarz, w ogólnopolskiej gazecie, przed dwudziestu laty, kiedy dopierozaczynałam pisać, i na imprezie poetyckiej w Mysłowicach zaprezentowałam swojeopowiadanie. Mój były mąż parsknął śmiechem, a potem dobrodusznie nazywał mnie,jak ten krytyk.         Niedawno prowadziłam spotkanie z GaląJakubowską-Fijałkowską, Dowiedz się więcej