Cygaro Wilhelma
Nie pamiętam czasów, gdy królował w „Marchołcie”, na Warszawskiej w Katowicach. Zdarzało mi się tam bywać, kiedy „Marchołt” był już poza chwilami swojej świetności i klimatami bohemy. Namiętnie czytałam wprawdzie „Poglądy”, ktore redagował i oglądałam jego gawędy „Z dymkiem cygara”, emitowane przez I program telewizji, ale osobiście poznałam Wilhelma Szewczyka Dowiedz się więcej