Dentysta sadysta
Dentysta, choćby najprzystojniejszy, musi być sadystą. Mój jest wyjątkowo profesjonalny, co i tak mnie nie odwiodło od napisania tego, co wyżej. – Co panią boli? – zapytał zalotnie, trzymając dłuto w ręce. – Nic – powiedziałam szczerze i tu go zbiłam z pantałyku, choć na dzień dobry chciałam mu powiedzieć, Dowiedz się więcej