Fałszywe cytaty
Deszcz, ale zabieram psa i idę na mały tardżek, gdzie można kupićprawdziwe węgierki.
Zamierzam zrobić knedle ze śliwkami. Już dwa razyzamierzałam, ale zanim się zabrałam, połowa śliwek była zjedzona przez Januszka,hi hi.
– Młody był, mógł sobie jeszcze pożyć – słyszę jak jednapani mówi do drugiej, przebierającej w kalafiorach.
–Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko umierają, jak piękniemówił Jarosław Kaczyński – mówi pierwsza, podnosząc głowę dumnie i łypiąc, czyna pewno usłyszałyśmy.
– Tak szybko odchodzą – nie wytrzymuję i poprawiam – to cytat,więc trzeba dokładnie.
– Cytat? – dziwi się druga – no,tak przecież brata cytował,trzeba dokładnie powtarzać, słowa zmarłych to świętość.
– Nie z brata cytat, tylko z księdza Twardowskiego – wtrącamsię po raz drugi.
– Chyba Jankowskiego – spojrzała na mnie pierwsza zwyższością.
Opadły mi ręce, rozsypały się śliwki.
10 komentarzy
~Anna · 9 września 2010 o 10:20
NO, nie, bo zdechnę!
~julka · 9 września 2010 o 12:46
AAAAAAAAAAAAA…Ja chyba osiwieję mając dwadzieścia parę lat… i jak tu nie wierzyć w moherowe berety??? no przepraszam, ale nie umiem się powstrzymać…
~Jowita · 9 września 2010 o 13:19
Chcialy kobietki błysnąć mądrością.Zamiast słuchać co dzisiejsze”mądre głowy”mówią niech poczytają wiersze ks.Twardowskiego.Pozdrawiam:)
~wandasz · 9 września 2010 o 20:04
Przysłowia też zniekształcają: na pochyłe drzewo i Salomon nie naleje.
~Anka · 9 września 2010 o 21:24
Pani Marto Krzywonos, Pani pogarda dla prostego człowieka jest w pełni zrozumiała. Gratuluję grona klakierów.
~tez Anka · 10 września 2010 o 00:16
I odezwala sie zwolenniczka wykluczania, o odpowiednich horyzontach, z czlowieka rzekomo prostego robiąca swietego. Bo juz niedlugo tak bedzie, ze wszystko, co dobre, stanie się autorstwa wiadomych panow.
~Patrycja · 10 września 2010 o 07:55
Nic nie rozumiesz. Chodzi o czlowieka glupiego, a nie prostego! Poza tym uchybiasz pani Krzywonos.
~babatendai · 9 września 2010 o 23:21
ja spotkałem kiedyś Gościa, którego fascynowały „cycaty z Biblii”..:)
~Feelip · 10 września 2010 o 20:45
Wszystkiego najlepszego dla Pawcia z okazji urodzin :). Zdrowia, szczęścia i spełnienia marzeń. Pozdrawiam.
marcinwlondynie@op.pl · 11 września 2010 o 21:19
swietne . I smutne. Opisana mentalnosc to jeden (chyba glowny) powod, dla ktorego od 8 lat nie mieszkam w Polsce.