Wspominam październikowe spotkanie w Kłyżowie:

Ta wspaniała grupa młodzieży odegrała scenkę urodzin w domu Pauliny
 z „Kaśki Podrywaczki”. Na stole pojawił się prawdziwy tort upieczony przez
jedną z aktorek, który potem z wielkim łakomstwem zajadałam.

 
Poniżej plakaty do moich książek, malowane rzecz jasna
przez młodzież.


 

Poniżej: w prezencie otrzymałam kubek, na którym jest fotka
grupy
teatralnej, a z drugiej strony moja.

 

Na moim spotkaniu był najprawdziwszy pan Strażak.
Pokazałam fotkę Pawciowi.
Teraz bardzo chce, abym zabrała go na spotkanie i nie pomagają
tłumaczenia, że nie na każdym pojawiają się tacy przystojni
panowie strażacy.

  

Kategorie: Inne

2 komentarze

~sarkA ta od Żydowskiego · 22 listopada 2009 o 11:38

hehe to ja piekłam tego placka w kłyżowie !Ta od żydowskiego imienia SARA marchut pozdrowienia :**

    ~odtwórczyni Marcina · 8 marca 2010 o 19:30

    nie spodziewałam się, że Pani napisze o spotkaniu w Kłyżowie 😀

Dodaj komentarz

Symbol zastępczy awatara

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.