Złota jesień

 

Dzisiaj bardzo złota jesień.

Zawiozłam kwiaty na cmentarz. Jutro nie pójdę, bo nie lubię tego dnia,tłumów, targowiska próżności, obserwowania, jak kto ubrany i czy w tym samympłaszczu, co w zeszłym roku.

Był taki zwyczaj, jak mama żyła, że po odwiedzeniu grobów, przyjeżdżaliśmydo domu, a ona czekała z gorącym bigosem. Teraz ja robię bigos. I czekam wdomu. Przyjdą dzieci, siostra z rodziną.

Dziś jestem wyciszona.

Dlatego poniżej wklejam wiersz:

 

Wszystko

 

Zrobiłaby dla mniewszystko, wierzcie mi.

Kapelusz wpłatkach róży zasłaniał jej oczy,

pierś pulsowałapod koronką dekoltu w karo.

Miała duszę,której nie ubywało piękna.

Zawirowała wmiejscu, rozrzucając

mnóstwo rąk iwtedy poczułem

że namiętność toprzeznaczenie i tylko

ktoś będący Bogiemmógłby doprowadzić

do połączeniadwóch namiętności,

tylko ktoś będącyBogiem

pozwolił nam sięspotkać pomiędzy

miłością rozpacząlękiem

a kolejną ucieczkąprzed demonami.

Zrobiłaby dla mniewszystko, wierzcie mi.

Podarowała mikolory, mgłę, motyle

i pomarańcze,podarowała mi wszystkie

chabry świata,piaszczyste plaże, na

których wypisywałamoje imię, swoją

żółć i cienkąskórę, dwa sztylety wbite

w lewy bok, starąlampę naftową, pestkę

mango, szept obrzasku, trzecią suitę

na wiolonczelęBacha i obrączkę

srebrną jak uptaka.

Stary jestem,bzdury plotę, wierzcie mi.

 

 

 

Kategorie: Inne

7 komentarzy

~Mo · 31 października 2007 o 17:02

Też byłam dziś na cmentarzu. Jutro pójdę tylko na spacer, na pobliski cmentarz – zapalę lampkę na opuszczonym grobie. I pomyślę o tych, którzy odeszli, a do grobów których mam za daleko.

kasia.psycho@vp.pl · 31 października 2007 o 20:21

Pani Marto.. przejzałam stronke do której podała Pani link, jednak nie do konca wiem jak wysłać tam próbke swojej twórczosci.. czy moge prosić Panią o pomoc..?

    ~Marta · 31 października 2007 o 21:56

    Nie pamiętam, do ktorej strony podałam link. Dziennie otrzymuję po kilka listów od róznych Kaś… Przypomnij mi. Ale zasada jest taka, ze na stronie znajdujesz klawisz: kontakt, tam są adresy mejlowe i wysylasz pod którys z nich. Pozdrawiam.

~Jola · 1 listopada 2007 o 11:30

Piękny wiersz. Spokojnego święta życzę.

~Kaja · 1 listopada 2007 o 19:54

Dla mnie to świeto zmarłych jest jakies dziwne. Nie odczuwam go za bardzo. Ale przyznac muszę, że dziś jak szłam na grób mojego pradzidka z mamą, to było tak ciepło i kolorowo i nawet ludzi mi nie przeszkadzali! W sumie ludzi raczej rzadko mi przeszkadzaja .!Pozdrawiam . ^^

~Jula · 1 listopada 2007 o 22:15

Pani Marto ,u mnie w domu też gar bigosu dla rodziny, albo fasolki po bretońsku.Przyznam się ,że z okazji święta zmarłych, spotykamy się w szerszym gronie rodzinnym niż przy innych świętach.

~Patrycja · 2 listopada 2007 o 14:47

Witam … w jakiej dzielnicy Katowic mieszka Piotr Kupicha?

Dodaj komentarz

Symbol zastępczy awatara

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.