Korespondencja sms-owa
Wysyłam sms-a do mojejfizykoterapeutki:
„Marylko, spóźnię się, będę o11.30. Czy zdążysz mi jeszcze zrobić coś dobrego?”
Marylka odpisuje:
„Jestem w Turcji, w gabineciejest Tomek, zrobi Ci lepiej.”
Dla wyjaśnienia dodam: Tomekznęca się nad moim kręgosłupem ( masaż).
Kiedy chciałam się do niegoprzymilić i powiedziałam: – Panie Tomku, od takiego mocnego masażu to się chybachudnie, prawda?
To on beznamiętnie oznajmił: -Ja, TAK.
6 komentarzy
~Jolka · 5 października 2007 o 16:06
No, tak, jak w „Paulinie…”, nacisnęło się i poszlo w eter. A potem trzeba kanałami chodzić.
~Ciaprok · 5 października 2007 o 18:56
Przed chwilą wypiłam „małą czarną” i mi się przypomniało odnośnie tej kawy z przyprawami, że oprócz kardamonu, (kojarzę to z armagedonem), można dodać jeszcze imbir i cynamon. Podobno bardzo to dobre. Pozdrawiam :-). P.S. Ja do mojej kawusi dodałam tylko cynamon, bo imbiru aktualnie nie posiadamy. Kardamonu też nie. P.S. 2. „Całkiem spokojnie wypiję trzecią kawę…” Nie wie Pani przypadkiem kto śpiewa tę piosenkę?
~Marta · 5 października 2007 o 21:45
Ewa Bem.
Marta · 6 października 2007 o 08:40
O, tak swietny pomysl z tym kardamonem/armagedonem.
~Ciaprok · 6 października 2007 o 19:00
Wiem :-). 🙂 🙂 :-).
marcinwlondynie@op.pl · 7 października 2007 o 12:23
wow. Jakia fajna scenka. Troche bitchy, jesli chodzi o poczucie humoru tego pana…