Oto szczyt moich możliwości twórczych w dziedzinie fotografii. Ciekawe, czy ktoś zrozumie, co jest tematem tej fotki, a raczej co miało być.
Fotka została zrobiona moim nowym, pierwszym w życiu aparatem.
Oto szczyt moich możliwości twórczych w dziedzinie fotografii. Ciekawe, czy ktoś zrozumie, co jest tematem tej fotki, a raczej co miało być.
Fotka została zrobiona moim nowym, pierwszym w życiu aparatem.
8 komentarzy
~n-n · 2 października 2007 o 09:20
hehehe, oczywiscie mordek, ktorego ogon sterczy jak nie powiem co….pazdrowka
~Jula · 2 października 2007 o 10:22
Ten aparat, to chyba cyfrówka?…Tam , trochę trzeba odczekać i wszystko co się rusza, ucieka. Hihihi..
~Basiula · 2 października 2007 o 11:39
Droga Pani Marto to z pewnością miał być MORDEK! Tylko chyba szybko umykał z przed obiektywu ;)) pozdrawiam i życzę udanych fotek…
~Basienka · 2 października 2007 o 14:17
To za pewne zdięcie Mordka. Najważniejszy element uwieczniony 😉 pozdrawiam.
~Agnieszka · 2 października 2007 o 15:50
To na pewni Mordek ;)Skoro wszyscy wiedzą, co jest na zdjęciu, to chyba się udało 😀
~marta · 2 października 2007 o 16:25
No, kochani, jestescie niezawodni !
~Michasia · 2 października 2007 o 19:12
HeHe, nawet nie czytajac Pani pytania odrazu sie zorientowala, ze MORDEK mial byc modelem na zdjeciu;)) Pozdrawiam Pani Marto!!
~Jana · 2 października 2007 o 22:22
Musisz „wyczaić” na cyfrówce ten „ding”, który łapie wszystko, co ucieka. Pozdrawiam!