Paulina w orbiciekotów
Jest książka !
Zobaczcie:
http://www.akapit-press.com.pl/product_info.php?products_id=149&cPath=12_
Jeszcze jej nie miałam w ręce, ale już do mnie jedzie.
Już można ja zamówić w księgarni internetowej wydawnictwa ( kliknij powyżej), amyślę, że do końca tygodnia znajdzie się w empikach, sieci księgarni Matras, w księgarniachmarketów, tudzież wszystkich innych.
Na blogu dotyczącym tej powieści drukuję za zachętę następny jejfragment:
http://paulina-w-orbicie-kotow.blog.onet.pl/
Czuję się jak panna młoda.
Ciągle tak samo intensywnie przeżywam wydanie książki, jak zapierwszym razem. Tylko wtedy to była dla mnie li tylko przygoda, a teraz, totakże moje zawodowe życie. Książkę będę podpisywała na targach książki wKrakowie, ale to dopiero 25 października, w sobotę, o czym jeszcze powiadomię.
O, matko, muszę zrobić coś głupiego, jak tę książkę wezmę do ręki.Zawsze robię coś głupiego śmiesznego.
31 komentarzy
~Jana · 25 września 2007 o 22:12
O, jak fajnie! Czekamy z niecierpliwością, mam nadzieję, że Ewka się zlituje i mi ją zaraz podeśle, oczywiście z Twoją dedykacją. Serdeczności i uściski od nas i od Vicki.
~marta · 26 września 2007 o 07:51
Oczywiscie, Jano i mam nadzieję, ze to bedzie w tym tygodniu.
~agnessj · 26 września 2007 o 09:38
Bardzo się cieszę na kolejną Pani książkę. Pamiętam, że „Magda.doc” była pierwszą od której zaczęła się moja nastoletnia pasja czytania książek „młodzieżowych”. Dziś odkryłam, że mamy wspólnego znajomego, x. Wojtka i za jego namową odwiedziłam Pani bloga. Bardzo serdecznie Panią pozdrawiam i dziękuję za Pani twórczość, która przedstawia świat realnie i napawa taką pozytywną energią i „zaraża”, by sięgnąć po jeszcze. Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam!!!!
~marta · 26 września 2007 o 14:38
Ja chyba nie jestem takim zlym czlowiekiem, skoro wartosciowi księża są po mojej stronie. Nawet jesli wszem i wobec deklaruję, zem niekoscielna. Pozdrawiam.
~Jula · 26 września 2007 o 12:53
Moje serdeczne gratulacje, kolejny raz cieszę się razem z panią, Pani Marto.Szampan chyba tym razem będzie?.. , to już jest kolejny, Pani osobisty sukces 😉 .Przyznam się ,że ja też byłam za tą okładką , bo ona w pewnym sensie,mnie samą przypomina z mojego blokowiska, dla odmiany,a nie z blogowiska. 😉
~Agnieszka · 26 września 2007 o 14:38
Pani Marto, mam ją!Jest piękniusieńka i pachnąca nowością.Dzisiaj, kiedy wróciłam ze szkoły, przesyłka już leżała na stole.Jeszcze nie przeczytałam ani jednego zdanka.Zaraz zacznę chyba skakać aż do nieba z radości 😀
~marta · 26 września 2007 o 14:40
No, nie !!!!! To Ty ją masz, a ja ciągle czekam na przesyłkę z wydawnictwa. Buuuuuuuuuuuuuuuuuu. Ładna chociaz? Napisz.
~Agnieszka · 26 września 2007 o 14:55
Ładna, chociaż inna niż Pani pozostałe książki.Leciutka bardzo.Udało się mi ją wygrać w konkursie na okładkę. Pewnie gdybym zamówiła ją w księgarni trwałoby to dłuzej.
~marta · 26 września 2007 o 15:07
Gratuluję wygranej. Jesli leciutka, a ma 250 stron, to znaczy, ze z bardzo cienkiego papieru, tak? A to nie jest dobry znak.
~Agnieszka · 26 września 2007 o 15:16
Dziękuję ;)Papier ciężko mi opisać. Nie jest biały, przypomina ten z gazet typu „Wyborcza” i chyba przez to książka jest taka lekka.Z tyłu okładki Pani zdjęcie z Mordkiem, te same, które jest tutaj na blogu. Czcionka wygląda mi na Geogrię.
~marta · 26 września 2007 o 15:19
super opis. I to dobrze, ze papier jest kremowy, lubię taki.
~Agnieszka · 26 września 2007 o 15:50
Swoją drogą, myślałam, ze to zawsze autor dostaje swoją powieść pierwszy ;)Może to psikus Poczty Polskiej.
~kogaga · 26 września 2007 o 21:54
Pani Marto, serdecznie gratuluję tego ” dziecka „. Od niedawna jestem czytelniczką Pani książek i bardzo się w nich rozsmakowałam . Zaczęłam od ” Rity „. Przesyłam serdeczności . Grażyna.